Z żoną przez ponad 2 lata staraliśmy się o drugie dziecko, po historii z dwoma poronieniami zaczęliśmy szukać przyczyn takich sytuacji, stąd też skierowaliśmy się do kliniki leczenia niepłodności, żeby zminimalizować szansę wystąpienia kolejnego poronienia.
Przez rok czasu prowadziła nas przesympatyczna Pani, która z wielką empatią i zaangażowaniem starała się nam pomóc. Faktycznie poronień już nie było, ale zajścia w ciąże również. Widziała moją frustracje, powiedziałem raz jej wprost, że zanim się
Przez rok czasu prowadziła nas przesympatyczna Pani, która z wielką empatią i zaangażowaniem starała się nam pomóc. Faktycznie poronień już nie było, ale zajścia w ciąże również. Widziała moją frustracje, powiedziałem raz jej wprost, że zanim się


































Niestety moja żona miała wypadek na rowerze icon_sad.gif Pomóżcie mi znaleźć sprawcę. Czysty przypadek, że stało się to na wysokości naszej strzelnicy. Moje podziękowania dla Bartka z obsługi strzelnicy, który udzielił jej pierwszej pomocy, zanim jeszcze przyjechała karetka oraz dla Pawła, za pomoc w zabezpieczeniu monitoringu.
Data: 17 sierpnia 2026, ok. godz. 12:00 Miejsce: Warszawa, ścieżka rowerowa wzdłuż ul. Armii Krajowej, na wysokości strzelnicy Waldorfa (nr 23)
Moja żona, jadąc ścieżką
źródło: 1200
Pobierz