Dzisiaj w pracy dowiedziałem się, że jestem simpem xD
Moja dziewczyna była wczoraj na popołudniowej zmianie 12-20 i nie pomyślała, żeby założyć folię na auto. Samochód zostawia na firmowym parkingu około 10 minut pieszo od budynku. Jako, że akurat po 19 byłem na zakupach to podjechałem na jej parking (5km od domu), wziąłem skrobaczkę, płyn i ogarnąłem wszystkie szyby. Po tym podjechałem pod jej budynek (można tam wjechać ale nie parkować) odebrałem
@eugeniusz_geniusz: Takiej dziewczyny bym nie wziął. Akurat moja różowa się udała, jest wychowana w starym stylu, sprząta, gotuje, robi mi prezenty, płacimy za siebie nawzajem w knajpie. Instagrama i snapa nie ma. Jedynie Netflix jak przysiądzie to serial na jeden wieczór wciąga
@BoyyCanDream: Nie widzę takiej potrzeby chociaż mam gdzieś z tyłu głowy w przyszłości. Jeżeli jest obu stroną dobrze to po co się bawić w jakieś ceregiele
@lexico: @ravau: Rozwalają mnie związki gdzie myśli się w ten sposób, że dziewczyna się "odwdzięcza" i robi lodzika na święta xD Dla mnie sprawy łóżkowe są normalną integralną częścią związku i nie potrzebujemy powodu żeby robić to za coś. Jeżeli chodzi o sprawy domowe to tak odwdzięcza się każdego dnia robiąc obiady, sprzątając, kupując prezenty bez okazji.
@BoyyCanDream: Mamy związek gdzie rozmawiamy o wszystkim. Wiemy nawzajem czego oczekujemy. Nie planujemy dzieci mieć w ogóle, a jak kogoś złapie myśl (bliżej mi do tego czasami) to na pewno jak będziemy pewni i w odpowiedniej dla dziecka sytuacji. Nie odpowiedziałem Ci wcześniej, ja mam w przyszłym roku 26 ona 24.
@Nera7: Tak, miała błysk w oczach i sprzedała gorącego buziaczka. Osobiście doceniam podstawowe gesty nawet takie jak to, że kupi mi coś słodkiego bez okazji na miłe popołudnie.
Dodam bo wydaje mi się po komentarzach, że warto. Moja dziewczyna jest wychowana w starym stylu, sprząta, gotuje, nie ma snapa czy Instagrama, profilowe zmienia raz na 2 lata. Daje prezenty bez okazji. Dużo rozmawiamy o wszystkim. Kiedyś jak byliśmy z kolegami na zakrapianym wypadzie w innym mieście to sama zaproponowała że nas odbierze o 1 rano, 50 km w jedną stronę. Więc to nie działa tylko jednostronnie.
@KondominiumKatoSocjalistyczne: Już odpisałem wcześniej na ten komentarz ale zrobię to ponownie. Działa. Moja dziewczyna jest wychowana w "starej szkole" sprząta, gotuje, nie ma Instagrama ani snapa. Robi mi prezenty bez okazji, w restauracjach płacimy na zmianę. Kiedyś jak byliśmy z kolegami na zakrapianej imprezie w innym mieście (50 km w jedną stronę) to sama zaproponowała i przyjechała o 1 rano nas odebrać.
@oCzwartejWstajaPtaki: Musimy mieć dwa. Ona pracuje na dwie zmiany, ja mam godziny zależne od działalności firmy. Do tego zakłady w dwóch różnych kierunkach. Jak któreś ma wolne to swoim autem może wszystko ogarnąć, a na jedno byśmy się nie zgrali.
@cyberchosnek: Właściwie tak może być. Większość z nich jest starsza i ciągle problemy, a to dzieci, a to jakieś ukrywanie i kombinowanie. Ja ze swoją mówimy sobie o wszystkim (tak mi się wydaje, z mojej strony tak jest). Gdy czasem w rozmowie powiem, że coś tam robię to oni wielce zdziwieni, że różowej można powiedzieć, że nie trzeba kombinować. Miałem szczęście, że na nią trafiłem. Poznaliśmy się gdy miałem ciężki
#dahmer to najlepszy z tego typu produkcji na Netflixie Świetnie zagrany, może trochę przydługi ale jestem pod wrażeniem. Mocne 8/10. #netflix #seriale
@fnk4: Serio bierzesz pod uwagę oceny na jakieś stronie gdzie ludzie rzucają jedynki bo w serialu jest za mało czarnych albo zły przekaz, a nie to jak produkcja jest zrobiona xD
Witam #mikrokoksy i mistrzów #kalistenika. Potrzebuję sposobu na pompki. 17 sierpnia mam egzamin, gdzie muszę zrobić minimum 41 pompek na ławeczce. Robiłem (na płasko) pompki codziennie z przerwami dwóch minut. Z 20 wbiłem się do 40 przy pierwszej serii i zatrzymałem się, a czasu coraz mniej. Macie może jakieś pomysły jaki trening i co jaki czas wykonywać? Dołożyć jakiś ciężar? Aktualnie waga 88 kg przy 180cm wzrostu
Jeżeli robiłeś 40 pompek na płasko to bez problemu zrobisz nawet 60 pompek na ławce. Te egzaminy do policji/wojska to jest śmiech na sali. Zdasz bez żadnego przygotowania.
Ostatnio widziałem post związany z rozwojem osobistym i przypomniała mi się pewna historia. Mój przyjaciel ze szkolnych lat (podał się do ojca xD i też został lekarzem) miał dziewczynę, z którą był od szkoły średniej. Chlopak bardzo przystojny, trenujący na siłowni, dbający o siebie, do tego inteligentny. Oczywiście jego rodzina bardzo majętna, nawet posiadają swój ośrodek zdrowia. Dziewczyna natomiast bardzo ładna i pogodna blondynka bez jakiś wybijających cech. Kolega trochę zaszalał i
@person1 @Marellion : Ja próbowałem na telefonie w pracy od 12 i przez godzinę się nie udało, jak miałem możliwość to wszedłem na komputer i od razu dało się kupić na ebilet xD tylko teraz mam opłacone ale jeszcze nie mogę wydrukować xD A na going w ogóle nie mogłem wejść bo ciągle stanie w kolejce xD
Drogie Mirki i Mirabelki mam dziś urodziny. Pamiętam jak rok temu obchodziłem ten dzień w samotności jedząc sernik i popijając najtańszą wódką. W maju spotkałem jednak dziewczynę, która pokochała mnie z nadwagą i myślami samobójczymi. Przy niej zmieniłem się na lepsze, schudłem, znalazłem pracę i tak czas mija. Nie mogę się doczekać 16, żeby się zobaczyć i spędzić resztę dnia z moim #rozowypasek. Pamiętajcie, że z każdego gówna można
@nobrain: To prawda, nie można robić dla kogoś bo jak kogoś zabraknie to się traci motywację. Trzeba robić dla siebie ale czasem na dnie potrzebna jest ręka, która wyciągnie
@scotieb: Nie jestem może jakiś typowy przegryw ale dużo nacierpialem, wychowywany bez ojca, mama chorowała na raka więc musiałem po szkole od razu pracować chociażby na warzywach czy budowie. Jak skończyłem liceum to od razu praca. Nigdy nie miałem czegoś takiego jak wakacje. Wiecznie w szkole byłem wyśmiewany przez dziewczyny, że jestem brzydki, pryszczaty i nikogo nie znajdę. Mam też problemy z testosteronem. Aktualna dziewczyna jest moją pierwszą w życiu,
@DonTadeo: To prawda, jak raz się spróbuje słodyczy oryginalnych z niemiec to nasze smakują jakby się mydła dodało xD A środki czystości to też w ogóle inna jakość.
@To-masz: Tak to są ceny w euro. Oczywiście jak pomnożymy razy 4 to za granicą może być drożej niż u nas. Chodzi jednak o porównanie co i ile można kupić za najniższą tam, a za najniższą u nas- powiedzmy w obu przypadkach pracując w McDonlad.
@billy0o: Ależ oczywiście, podam na przykładzie kolegi mieszkającego tam. Nie porównujmy z Berlinem bo to jak u nas Warszawa tylko zwykłe miasto gdzie pracuje. Wynajem 2 pokojowe 500€ z warmem, ze wszystkimi opłatami ok 600, Domowe obiady można znaleźć na mieście za 7 euro, kebsa za 3-4. Bez ubezpieczenia lekarz bierze 50€ za wizytę, 50 za USG, około 100-200 za usługę, gdzie musi coś wykonać- czyli tak jak u nas
@H13D: Na morele.net. Jest to porównanie modelu PRO 1TB (nie żadne slim/mniejsze dyski) Najtaniej można było taką wyrwać u nas za 1800 ale nie jest już w tej cenie dostępna. Brałem najtańszą opcję tego modelu nadal w sprzedaży.
@Bubo_bubo: O to to! Właśnie denerwuje mnie taka mentalność "inni mają gorzej". Dlaczego nie mamy brać przykładu i nie rozwijać się, dążyć do tego co w lepszych krajach tylko cieszyć się, że no w sumie ostatnie 5 dni miesiąca starczy mi tylko na chleb z masłem no ale w innym kraju jest wojna i tego chleba nie ma w ogóle to ja już tak zostanę.
@sredni_szu: Wystarczyło by zmniejszyć rozdawnictwo, wszelkie opłaty i podatki czy kwoty wolne od podatku. No ale za peło było paliwo po 6 zł a teraz 4.5. Baryłkę nikt nie patrzy xD
@Marek1991: Ja już mam tutaj dobrze płatną pracę, rodzinę i inne rzeczy. Nie mówię, że u mnie jest tragedia tylko, że u niego jest dobrze mimo braku perspektyw
@mayek: A co do ceny PlayStation wybrałem najmocniejszą wersję Pro 1TB, nie żadne slim i małe dyski, najtaniej w Polsce dało się kupić za 1800 na promocji, aktualnie dostępna cena takiego modelu to 2200
@janeeyrie: Wtedy na stronie qodid bym porównywał ile można kupić u nas a ile w innym kraju. Czemu wszyscy w porównaniu cen mówią mi o tym, że mogłobyc gorzej? To że się urodzę w Indiach ma wpływ na ceny w Polsce?
@Rockoko: No niestety według wykopków jak możesz za pieniądze przeżyć (mieć dach nad głową i jedzenie) to powinieneś się cieszyć, że żyjesz lepiej niż 80% innych ludzi. Po co mieć ambicje i marzenia o jakimś lepszym sprzęcie czy samochodzie. Jakbyś się urodził bez nóg to byś wtedy zrozumiał co to marzenie chodzić...
@Devilus: To prawda. Mnie zawsze zastanawia czemu ludzie z fachem w ręku siedzą w Polsce. Pierwsza moja pełna praca na etacie to był pomocnik na budowie. Chłopaki pracowali ciężko za coś około 3 tysięcy i napierali ostro. Jeden z nich Mariuszek postanowił, że jednak wyjedzie do Niemiec i do dziś nie może sobie nachwalić. Robi to co robił ale za zarobki tam może więcej kupić i użyć. Do naszego kraju
@Gandalf_Rudy: W jednym z komentarzy odnosiłem się do tematu jedzenia, usług itd. Również to za pensję wychodzi więcej niż u nas. Tam gdzie poświęca się życie za miskę ryżu to nie jest normalny kraj tylko chory ustrój.
@azertyazerty: Wynajem za pokój dwuosobowy w Niemczech to koszt jakiś 600 euro z opłatami. Nawet jak chcesz jakiś dobry w dobrym miejscu to w 1000 się zamkniesz. U mnie w małym mieście najtańsze mieszkanie z opłatami (nie kawalerka) kosztuje ok 1200. Możemy powiedzieć o Berlinie gdzie wynajem kosztuje 2000 euro ale wtedy weźmy Warszawę gdzie 2000 niektórzy sobie liczą za pokój dla studenta xD Sprzedaż to już inna sprawa.
@Der_urologe: Nie do końca się zgodzę. Patrząc ile można kupić chleba, litrów mleka, owoców za najniższą a ile za najniższą u nas nadal Niemcy wygrywają. Tak samo wizyta u lekarza, bilety do kina czy na basen.
Moja dziewczyna była wczoraj na popołudniowej zmianie 12-20 i nie pomyślała, żeby założyć folię na auto. Samochód zostawia na firmowym parkingu około 10 minut pieszo od budynku. Jako, że akurat po 19 byłem na zakupach to podjechałem na jej parking (5km od domu), wziąłem skrobaczkę, płyn i ogarnąłem wszystkie szyby. Po tym podjechałem pod jej budynek (można tam wjechać ale nie parkować) odebrałem