
Wrócił taksówką z zabawy sylwestrowej. Rachunek wyniósł ponad 7 tys. zł

Pewien Norweg zapewne łapie się za głowę i to nie tylko z powodu kaca. Pijany wrócił do domu po zabawie sylwestrowej taksówką. Problem w tym, że Nowy Rok witał w Kopenhadze, a kurs zamówił do Oslo. Taksometr wskazał należność w przeliczeniu na ponad 7 tysięcy złotych....
z- 117
- #
- #
- #
- #













