"A teraz przychodzisz do mnie: Don Corleone, sprawiedliwości. Ale nie prosisz z szacunkiem. Nie proponujesz przyjaźni. Nie zwiesz mnie Ojcem chrzestnym. W dniu ślubu mej córki prosisz, bym mordował za pieniądze.
@PonuryBatyskaf: Jak zaczynałem studia to prowadzący był moim klientem wcześniej xD jak przychodził do sklepu to graba a jak jak miałem mindfuck jak go zobaczyłem na zajęciach (spóźniony ofc) to też do niego graba i przepraszanko za spóźnienie xD konsternacja lvl 100% na sali. Na przerwie czułem się jak bóg, kim jestem i wgl nie pytali dosłownie skąd takie chody mam. Piękne czasy
@wolny_kot: Najzabawniejsze jest to, że taki tekst jak na obrazku równie dobrze mógłby powiedzieć na wizji do kogoś z opozycji i nie wiele by się różniło to co mówi na co dzień.
@Rembrant 21,37 śmiechu nie było końca. Dobrze, że się oznaczacie, jeszcze jakiś czas temu na ulicach można was było łatwo wyłapać jak maski nosiliście teraz niestety tylko w necie.
Ta sytuacja z tymi 2 bańkami na minusie na koncie jest o tyle niepokojąca, że gdyby komukolwiek stało się coś podobnego ale w mniejszej kwocie - 20, 30 tysięcy złotych, to sprawa nie stałaby się medialna i już tego tak łatwo by nie rozwiązał...
"A teraz przychodzisz do mnie: Don Corleone, sprawiedliwości. Ale nie prosisz z szacunkiem. Nie proponujesz przyjaźni. Nie zwiesz mnie Ojcem chrzestnym. W dniu ślubu mej córki prosisz, bym mordował za pieniądze.
źródło: 1A525E3F-D0D2-4722-BA87-8AE7C97574A6
Pobierz