Robię pierwszy raz rozsadę pomidorów, i planuję wysadzić do donic 25l na balkonie. Donice jakieś dwa tygodnie temu zasypałem ziemią z obornikiem granulowanym (20 szt.). Obecnie sadzonki są w doniczkach 15 cm. Tak się już rozrosły że się nie mieszczą, a korzenie całkowicie wypełniły doniczki. W ciągu dnia wystawiam je na balkon a w nocy się gniotą na stole i zaczyna to być upierdliwe. Myślę czy ich już nie przesadzać do docelowych
@Mirkosoft: Sprawdź pogode ¯\_(ツ)_/¯ Jak nie ma być przymrozków, są przyzwyczajone do słońca i koniecznie chcesz je wystawić to możesz, tylko opatul je włókniną, nawet dwoma warstwami. Mogą sie pojawić niedobory na chwile przez niską temperature ale takim dużym stać sie już raczej nic poważnego nie powinno. Ja bym zakopywał do tego miejsca.
Ale z tymi donicami 25l to polecialeś po całości :D
Hej, chciałem się poradzić bo to moje pierwsze #pomidory a co źródło to inne porady.
Wysiałem je w drugim tygodniu marca, jakoś pod koniec marca / początek kwietnia wybrałem najlepsze i przepikowałem do doniczek 8x8 (widocznych na zdjęciach). Już się na tyle rozrosły że zaczynają Sobie nawzajem zasłaniać liście. Docelowo wylądują w doniczkach na balkonie.
Powinienem je jeszcze raz przepikować do większych doniczek, jeżeli tak to jak głęboko? A może
@Mirkosoft: Ale Ty mi teraz zaimponowałeś człowieku! Nie dość, że konkret i to bardzo przydatny to jeszcze z linkiem do dyrektywy i okraszone to adekwatnym podkładem muzycznym. Dzięki!
@rosso_corsa: Niestety nie widać tego patrząc po profilach. Nie zdziwiłbym się gdyby to były stare dewotki które oszalały na starość jak moja babcia. To są jednak bardzo często młode osoby, mnóstwo jest dziewczyn 20-parę lat oraz facetów w sile wieku którzy wierzą że cały świat się na nich uwziął i światowy spisek Rotschildów jest odpowiedzialny za ich wszystkie nieszczęścia. I Ci ludzie powołują się na "wiedzę", odsyłają Cię żebyś poczytał,
@Mirkosoft między innymi dlatego uciekłem z Facebooka. Tutaj sobie czarnolistuje jak szalony i mam spokój. Ogólnie masz rację ale wydaje mi się, że to bez sensu. To są ludzie których należy zignorować. Byli, są i będą. Robić swoje a tamci niech kisną w swoim sosiku.
Po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu że suplementy diety i witaminy to coś czego powinno się unikać. Przyjmować je tylko w określonych przypadkach. Branie suplementów bez wyraźnych zaleceń ze strony lekarza albo zbadanych niedoborów to w najlepszym wypadku kompletna strata pieniędzy. W najgorszym jawna szkoda dla organizmu.
Już dawno przestałem cokolwiek przyjmować, ale pod koniec zeszłego roku różowa kupiła witaminę D3 + K2 żebyśmy Sobie brali przez zimę. Tyle gadania że zima,
@Mirkosoft: Zbadałeś 25OH D3? Jeśli nie to nie snuj spekulacji. Co do witaminy D3 ze swojej strony jeśli ktoś nie w-------a ogromnych ilości tłustych ryb, to 99,99% szans, że w okresie jesiennoziowym będzie miał co najwyżej dolną dopuszczalną normę - w lato miałeś 35 czyli dolną dopuszczalną normę I TO W LECIE, czyli miałbyś niedobór, gdyby Ci dziewczyna nie podrzuciła tabsów, warto dodać, że znacznie lepsze spektrum działania występuje w
Nigdy nie lubiłem wszelakich #keto zamienników. Po co mam jeść jakąś pseudo-pizzę która w niczym po za wyglądem nie przypomina pizzy? Kiedy jest tyle potraw które w oryginale nie mają WW. Jednym z takich przepisów jest tradycyjne Torta Caprese - czyli włoskie ciasto z migdałów i czekolady. Absolutnie genialne, proste i nic (z wyjątkiem słodziwa) nie trzeba zmieniać.
Otrzymany zestaw: a) Przygotuj samodzielnie kule z ziarnami dla ptaków b) Przyszykuj nalewkę owocową. c) Nakręć zimowy timelapse.
Jako że zima nie chce zawitać w moje strony wybieram opcję b). Niestety nie jem cukru, a co zatem idzie również owoców. Dlatego muszę trochę zakombinować. Jest pewien owoc którego część spożywam regularnie, jak pewnie zresztą większość z nas. Amerykanie nazywają to fasolką, a my ziarnem. Ale w rzeczywistości jest to pestka. Pestka owocu kawowca – czyli kawa.
Pamiętam rok 2008, byłem zaraz po liceum. Beztroska mieszkania u rodziców w połączeniu z wolnością bycia dorosłym. W weekend pite a w tygodniu nie jedna nocka zarwana przy #worldofwarcraft . Końcówka genialnego Burining Crusade, czułeś się "kimś" będą częścią czegoś tak zajebistego, poznając ludzi z całego świata i mając świadomość że nie każdy 13 latek może Sobie wykupić abonament. Życie było piękne.
Pewnego wieczora kumpel na guild-chat'cie podlinkował newsa o
Powiedzcie mi co to za z-----y zwyczaj żeby brudne naczynia wpieprzać do zlewu? Wszędzie: w jednym biurze, w drugim biurze, u znajomych, nawet w domu różową muszę oduczać...
Zlew nie jest składowiskiem brudnych kubków tylko ujęciem wody. Jak go zapieprzysz kubkami to nie będzie można z niego skorzystać. To że będziesz w nim zmywał nie znaczy że te naczynia muszą koczować do jutra. Chodzisz spać pod prysznicem bo będziesz się rano mył?
@Losowylogin1234: ale co to ma do rzeczy? i w domu i w pracy mam zmywarkę, a ludzie i tak wpieprzają wszystko do zlewu. Rozumiem że komuś się nie chce otwierać zmywarki dla jednego talerza czy kubka, ale jest jeszcze prostsze rozwiązanie - postawić obok zlewu jak człowiek. Zamiast jakiegoś małpiego "ugh, bede myć naczynie - muszem odstawić tam gdzie leci woda".
Na niemal każdej stronie poświęconej zdrowemu odżywianiu, a już zwłaszcza na stronach poświęconych dietom LC wyczytamy peany na temat rosołu / wywaru na gościach. Każdy zgodnie przytakuje że taki wywar zawiera mnóstwo niezbędnych i cennych minerałów. Co zresztą brzmi bardzo logicznie, w końcu kości są miejscem w którym właściwie każde zwierze magazynuje minerały. Skoro kości są bogate w minerały, witaminy i elektrolity to wywar na kościach też musi ich wiele zawierać. Problem
Może się ktoś podzielić sprawdzonym przepisem na tofurnik?
Szukam takiego który możliwie przypomina tradycyjny polski sernik, bardziej zwarty i cięższy. Nie new york / tokyo style, gdzie masa serowa jest możliwie lekka i puszysta.
Miałem robić tiramisu, ale okazało się że nie mam mąki migdałowej na #keto biszkopt. Jednak nie poddaję się tak łatwo, więc są lody o smaku tiramisu :)
@Worior: 250g mascarpone, 3 shoty esspresso, 2 shoty amaretto, słodzika do smaku. Wszystko miksujesz razem i przekładasz do słoika. Słoik do zamrażarki i co jakieś pół godziny wyciągasz słoik, mieszasz zawartość i wkładasz z powrotem. I tak do uzyskania konsystencji lodów.
@deyna: https://docdro.id/S7uM8nl @Rabu: kurła, to jak sensownie zawołać 3 tys osób? ( ͡°͜ʖ͡°) @Lrrr: poruszam nawet tą kwestię w tekście, moim zdaniem się to trochę mija z celem bo więcej byś zapłacił za ananasa niż za mięso. Testowałem tą metodę ze stekiem, jak najbardziej działa, wystarczy godzinka i lepiej nie trzymać dłużej bo zacznie się kompletnie rozpadać. @c_loud:
Przerobiłem ponad 30 sposób na zrobienie karkówki #sousvide Po niemal trzech miesiącach testów mogę śmiało powiedzieć że efekt jest idealny. Karkówka jest super soczysta, krucha i mięciutka, beż żadnych żujących części. Lata świetlne lepsza niż przyrządzona jakąkolwiek inną metodą.
Akurat dzisiaj w wersji lekko azjatyckiej, smażona na kaczym smalcu, podana ze szpinakiem i tahini inspirowanym japońskim Goma Ae.
Dajcie trochę plusów to będę miał motywację żeby przerobić notatki na przepis i wrzucić.
źródło: comment_1588628121X5mFlObRmMmB2EtW9KhAxX.jpg
Pobierz@Mirkosoft: Jak najgłębiej. Dolne liście możesz oberwać. Jeżeli możesz przykryć na noc wsadzaj do donic.
Ale z tymi donicami 25l to polecialeś po całości :D
źródło: comment_1588628428BxTWYRLVzIIMmw5tjOmge0.jpg
Pobierz