Moja dziewczyna miała wczoraj ciekawą sytuację.
Idąc przez osiedle usłyszała huk - okazało się, że jakiś samochód stuknął inny na parkingu, i to dość mocno. Nie było nikogo w okolicy poza moją dziewczyną. Z auta wysiadła babka, spojrzała na poczynione szkody, zauważyła moją dziewczynę - ich wzrok na chwilę się spotkał, po czym wsiadła do auta i odjechała. Stała akurat bokiem (i kawałek dalej), więc moja dziewczyna nie miała możliwości zobaczenia rejestracji,
Idąc przez osiedle usłyszała huk - okazało się, że jakiś samochód stuknął inny na parkingu, i to dość mocno. Nie było nikogo w okolicy poza moją dziewczyną. Z auta wysiadła babka, spojrzała na poczynione szkody, zauważyła moją dziewczynę - ich wzrok na chwilę się spotkał, po czym wsiadła do auta i odjechała. Stała akurat bokiem (i kawałek dalej), więc moja dziewczyna nie miała możliwości zobaczenia rejestracji,































źródło: comment_I27zKsJQoIAM4W1G8pLPnPUGa9nWJ7q7.jpg
Pobierz