Mieszkańcy os. Pomorskiego w Zielonej Górze przez 2 godziny jeździli samochodami pomiędzy dwoma węzłami na trasie S3. Auta poruszały się z prędkością 40 km/h. Mieszkańcy protestowali w ten sposób przeciwko postawionym ekranom dźwiękochłonnym, które według nich dźwiękochłonne są tylko z nazwy.
24-letni mężczyzna i 20-letnia kobieta kradli paliwo na stacjach benzynowych. Wlewali je do 100-litrowego zbiornika zamontowanego w bagażniku Volkswagena Passat. Gdy policjanci zauważyli złodziei rozpoczął się pościg. Zakończył się on zdarzeniem drogowym 3 pojazdów, w tym policyjnego radiowozu.
Pijany był 48-letni kierowca oraz pasażerowie. Grupa piła alkohol w miejscowości Brzeźno (woj. Wielkopolskie). Do domu mieli oni tylko 3 km, lecz w swoim stanie źle odczytali nawigację i przejechali aż 150 km za daleko do Jordanowa (woj. Lubuskie). Na koniec 48-latek doprowadził jeszcze do kolizji.
Wszystko wydarzyło się 11 listopada. Rano około godziny 6:00 strażacy zostali wezwani do pożaru w lokalu firmy ubezpieczeniowej. Wówczas doszczętnie spłonął parter budynku. Zaledwie 6 godzin później doszło do kolejnego pożaru (bardziej poważnego). Świadkowie przypuszczają, że to celowe działanie.
Strażacy masowo przechodzą na L4 z powodu "Czerwonki", która opanowała już całe województwo lubuskie. W wielu jednostkach na zwolnienie przeszło już 90% stanu bojowego. Jutro ma być jeszcze gorzej... Ponadto w niektórych jednostkach nie będzie komu przejąć służby.
Do groźnego zdarzenia doszło w Kupieninie koło Świebodzina. Gdy pociąg relacji Berlin-Warszawa szybko zbliżał się do miejscowości, kierujący ciągnikiem rolniczym wjechał na przejazd kolejowy. Nagle maszyna zatrzymała się, lecz na jakąkolwiek reakcję było już za późno.
6 listopada br. Komendant Główny Policji wystosował list otwarty do policjantek i policjantów. Sprawa dotyczy masowego przechodzenia funkcjonariuszy na zwolnienia lekarskie tzw. L4. Policjanci protestują w ten sposób przeciwko niskim zarobkom i warunkom pracy.
Nocą we Wszystkich Świętych tysiące zapalonych zniczy robią niesamowite wrażenie. To jedyna taka noc, kiedy z przyjemnością wchodzimy na teren cmentarza po zmroku. Rzadko możemy jednak zobaczyć, jak wygląda to z perspektywy lotu ptaka.
W sobotę w Zielonej Górze dwóch ukraińskich imigrantów dokonało gwałtu na mieszkance tego miasta. Obrażenia napadniętej były na tyle poważne, że kobieta została hospitalizowana. – Kobieta zgłosiła dopuszczenie się czynności seksualnych przez dwóch obywateli Ukrainy – powiedział „Gazecie...
Jest Tu ktoś z #zielonagora i wie gdzie po za miastem można wygodnie rozłożyć się z teleskopem i obserwować sklepienie niebieskie nocą z dala od jakiegokolwiek światła sztucznego? #astronomia
@MagicznyKarolek: Wybierałbym się gdzieś na wioski w pobliżu Nowogrodu Bobrzańskiego. Ewentualnie jeszcze w Świdnicy jakieś górki są z dość małym oświetleniem.
Kierujący samochodem osobowym marki Honda z niewyjaśnionych przyczyn wypadł z trasy i uderzył w drzewa. Zderzenie było na tyle silne, że auto złamało się na dwie części. Praktycznie nic z niego nie zostało. Młody kierowca pomimo dużego wysiłku ratowników zginął na miejscu.
Bankomat w Szlichtyngowej koło Wschowy wysadzono w środku nocy. Sprawcy zabrali wszystkie kasetki z pieniędzmi. Zaledwie po 30 minutach w pobliskiej miejscowości doszło do identycznego zdarzenia. Policja nieustannie poszukuje sprawców.
Sąd Apelacyjny odrzucił odwołanie Stowarzyszenia StopVW w sprawie Dieselgate przeciwko Volkswagenowi. Sąd uczynił to na... posiedzeniu niejawnym, a uzasadnienie tej decyzji jest lakoniczne i nie odnosi się do argumentów, które podniesiono w odwołaniu. Czy mamy prawo do sprawiedliwości w Polsce?
Kolejne osoby zatrzymane do głośnej sprawy związanej z werbowaniem kobiet do świadczenia usług seksualnych i czerpania z tego procederu korzyści majątkowych. W kwietniu tego roku po spektakularnej akcji z udziałem ponad 100 policjantów w ręce lubuskich stróżów prawa trafiło aż 7 osób z tej grupy.
Nietypowa interwencja policjantów z Krosna Odrzańskiego. Drogą krajową w kierunku miasta na boso szedł 30-letni mężczyzna. Mieszkaniec województwa śląskiego figurował w policyjnych systemach jako zaginiony, o czym nie wiedział. Wracał on z firmy z Niemiec, ponieważ nie pasowały mu warunki pracy.