Konstruktywna krytyka nie istnieje

Zewsząd słyszy się, że jeśli krytykować, to tylko konstruktywnie. A mnie, ilekroć to określenie pada, trafia szlag. Bo niezwykła kariera terminu "konstruktywna krytyka" jest dowodem na to, że często zapominamy o prawdziwym znaczeniu tak chętnie używanych przez nas słów.
z- 28
- #
- #
- #
- #













Ehh. Sęk w tym, że znaczenie tego typu zwrotów nie jest sumą encyklopedycznych znaczeń słów składowych. Język naturalny (inaczej niż np. ontologia) wynika ze swojego rzeczywistego użycia (sam się indukuje) i ewoluuje z czasem. Tak więc, jako ogólnie przyjęte, stwierdzenie "konstruktywna krytyka" jest prawidłowe. Próba udowodnienia, że termin ten jest niepoprawny raczej rozpatrywał bym w kontekście kreatywnej (konstruktywnej ( ͡° ͜ʖ ͡°)) zabawy. Jeśli jednak "trafia