Skala hejtu, kłamstw i oszczerstw jaka się tu wylała, to jest już naprawdę przesada. Ja rozumiem, że faktycznie lekarze mają sporo za uszami, ale to co się dzieje w tym poście przechodzi ludzkie pojęcie. Starasz się, chcesz jak najlepiej dla pacjentów, a w robocie i tak cie wyzywają i mieszają z błotem. Po robocie siadasz sobie przy kompie i znowu czytasz jaką jesteś hieną, konowałem, mordercą, kastą, mafią i inne... Siada to
Naczelna Izba Lekarska sugeruje dwa scenariusze ZMNIEJSZENIA liczby studentów kierunku lekarskiego: 1. Jednorazowe zmniejszenie o 50% do 2027 roku 2. Stopniowe, na przestrzeni 6 lat, z celem ledwie 4200 miejsc
Nic nie zostało zmyślone XD To są ich realne sugestie, oni na prawdę oczekują tych obniżek. Rozumiecie tę bezczelność? Przecież to
Załóżmy, że jestem uczciwym obywatelem w średnim wieku i potrzebuje ja, albo bliska mi osoba pilnej pomocy medycznej. Czy jeśli konsultacja u ciebie kosztuje 300zl według cennika, ale ja spróbuję wytłumacz swoją ciężka sytuację to zlitujesz się nade mną i wykonasz usługę za 150zl, albo 100? Oczywiście, że nie, każesz mi spadać i wyjść za drzwi jak mnie nie stać. I ludzie mają was bronić?
Nie ma sensu już bycie lekarzem. Dowolny pacjent wpisze sobie w google co trzeba i w ciągu kilku minut wie przynajmniej tyle co ja. Kiedyś to była tajemna wiedza, która była bezcenna, a teraz kazdy wszystko wie. Nie wiem po co ja w ogóle jestem. Szczerze to czuje sie troche bezużyteczny. Za 10 lat nie będzie dla mnie pracy. Piękny to BYŁ zawód, ale akurat jak ja w niego wszedłem to musiało
@RicoElectrico: Jak można w oficjalnym dokumencie dotyczącym czyjegoś zdrowia walić takie byki i literówki i nie czuć się z tym źle? Serio tak ciężko to poprawić? Polscy lekarze to jest naprawdę DNO, a narzekania pacjentów są uzasadnione. Brak szacunku do pacjenta i masa błędów merytorycznych.
W-------ą mnie te polskie konowały. 220 złotych za to żeby w 5 minut przeczytała wyniki badań krwi i wystawiła kolejną receptę (na izotek) i do zobaczenia za dwa miesiące. Nie mówiąc o tym że do brania izoteku skusiła mnie wizją zniknięcia blizn, no i nie widzę takiego efektu po kilku miesiącach.
@kawalerka15k: niestety kolego mocno mijasz sie z prawdą, nic nie wiesz o tym jak wygląda praca lekarza i jego zarobki. Ręce po prostu opadają już od czytania tego. Ten zawód jest taki super, że ja i paru moich znajomych mamy ochotę to rzucić w cholere. Między innymi od ciągłego wyczytywania w internecie kłamstw na swój temat.
@ArchaAniol:sam znam ludzi pracujących w biedronce, mam pracowników biedronki w rodzinie, wiem jak działa system +/-. Im więcej czytam o biednych domniemanych biedronkarzach5,5k tym bardziej mam ochote naprostowywać ten mit w internecie
@lorafenus: ja na kontrakcie nie robie, mam tyle co w ustawie a za dyżury 150% stawki podstawowej czyli z 70zl, ale wedlug wykopka za dyżur to kilka patyków zgarniam i dyżuruje co drugi dzień, w dwóch szpitalach jednoczesnie ( ͡°͜ʖ͡°)
Naczelna Izba Lekarska poinformowała w poniedziałek, że w Polsce kształci się o 120 proc. więcej lekarzy niż 25 lat temu. Zdaniem samorządu chociaż lekarzy wciąż jest w naszym kraju za mało, to medycynę studiuje już za dużo osób.
Poniekąd NIL ma racje. Zachęcam do poczytania moich wcześniejszych postów. Studentów łatwo naprodukować, bo wystarczy 30 krzeseł, sala i projektor i można studiować "medycynę". Problem pojawia się na specjalizacji, gdzie zwyczajnie nie mamy ani ludzi, którzy będa nas szkolić, ani infrastruktury której będziemy używać do nauki, ani o dziwo pacjentów na których będziemy się uczyć.
Jestem na drugim roku rezydentury i moja klinika jest tak przeładowana rezydentami, że ja prawie niczego nie
Ludzie chcą iść do szpitali klinicznych, bo tam mają największe możliwości rozwoju (przynajmniej w teorii), bo w praktyce to przez ostatnie przeludnienie absolwentów medycyny jest ciężko. W powiatowym szpitalu praktycznie nie ma możliwości zrobienia doktoratu, a obecnie jest na to ogromna presja, bo pracodawcy i pacjenci myślą, że jak lekarz ma doktorat to jest lepszym lekarzem, co jest g---o prawdą, bo jedno nie ma z drugim wiele
@mirko_anonim: lekarze najlepiej xD chyba tylko w głowach wykopków. Ja zarabiam ~7k na łape, a moi koledzy którzy poszli na infe srednio te 15k kazdy juz ma, jeden mniej, drugi wiecej, i to od 2-3 lat. Nie wspominajac juz o tym ze od drugiego roku studiow dorabiali sobie na jakichs stażach a pozniej juz normalnie na etacie za bardzo przyzwoite pieniądze, głównie zdalnie. Gdzie ja w wieku 24-25 lat nadal
1. Jednorazowe zmniejszenie o 50% do 2027 roku
2. Stopniowe, na przestrzeni 6 lat, z celem ledwie 4200 miejsc
Nic nie zostało zmyślone XD To są ich realne sugestie, oni na prawdę oczekują tych obniżek. Rozumiecie tę bezczelność? Przecież to
@Skayfer: Wiem, że nie uwierzysz,