Ej, zaraz, moment, chwila. Podsumujmy. Więc jest tak, mam zespół aspergera co oznacza ze jestem dobrym aktorem. Wielokrotnie udawałem bezdomnego jednocześnie pracując w korpo żeby zobaczyć jak ludzie zareagują. Z aspergerem jest ten problem ze jak zakladasz maske to kompletnie wchodzisz w role zapominajac kim jestes. A wiec na potrzeby eksperymentu stalem sie bezdomnym. Ale tak hardkorowo.
Ciężko się wraca do domu po czymś takim. Zwykłe sprzęty jak pralka i lodówka. Prąd,
@clankershrink: Ty, ja też mam zespół Aspergera. W ogóle kiedyś zamknęli mnie w takiej zajebistej kostce i chodziłem z różnymi ludźmi gadając do siebie jakieś liczby wywracając oczami, ale potem wyszedłem z tej kostki i nie wiem gdzie są teraz ci ludzie. Też pracuję w korpo.
Z Kanału Zero krótko po publikacji usunięto komentarz Huberta Kłody o inicjatywie Deweloperuch mającej na celu ujawnianie cen transakcyjnych nieruchomości. Krzysztof Stanowski zapowiedział, że materiał zostanie poprawiony, a autor przeprosi Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz
Jeden z uczciwych polskich przedsiębiorców, który WCALE nie eksploatuje prawa do oporu w przeciwieństwie do tych kilku Januszy biorących dotacje na jachty i ekspresy do kawy ( ͡°͜ʖ͡°) ale pamiętajcie, nie każdy polski przedsiębiorca jest taki sam #kpo #polityka
Będąc w zakonie, zauważyłem, że jest pewna zorganizowana grupa ludzi, którzy się znają, akceptują i dogadują. Zaczyna się między nimi tworzyć pewien układ, który się nawzajem kryje i promuje. Taki męski klub.
@row_marsjanski: kliknąłbyś jakbyś wiedział, że typ od lat gada to samo? Nie. A tak kliknąłeś :)
I mimo, że podświadomie czuję, że facet mówi prawdę, to zawsze mi brakuje tutaj jednego: niezaprzeczalnych dowodów. Uderzyć w kościół to dzisiaj jak pierdnąć. Niezależnie od tego co napiszesz i tak wszyscy Ci uwierzą, bo wiadomo, j---ć kler.
Dla mnie luz. Serio. Jeśli uważają, że zawężając sobie tak mocno grupę docelową wyjdą na plus, to piona. Pierwsza lekcja marketingu, to aby nigdy nie zdradzać swoich preferencji, bo pieniądz nie ma barw czy religii.
Film przedstawia proces rozkładu zwłok sarny w ciągu pięciu dni. Początkowo ciało sarny jest nienaruszone, ale już drugiego dnia zaczyna puchnąć i pojawiają się na nim muchy. W kolejnych dniach puchnięcie nasila się, sierść odpada, a ciało jest pokryte larwami.