@CaveoPoland: Zgodnie z tą logiką powinno się kontrolować małżeństwa co rok lub ileś czy płodzą dzieci - jeśli nie to dlaczego nie odebrać im tych przywilejów? W końcu nic nie dają społeczeństwu. Z bezpłodnym w ogóle odmawiać małżeństwa, w końcu też nie dadzą nic społeczeństwu
@Lecherus: Żadna antykoncepcja nie zapewnia 100% zabezpieczenia, ba - nawet podwiązanie jajowodów może zawieść. A tabletki dzień po bardzo ciężko dostać na czas, przy czym każda godzina zmniejsza ich szansę na zadziałanie. A to o czym mówisz, czyli dosłownie zmuszanie kobiet do noszenia niechcianej ciąży w imię chorej idei, to odbieranie dorosłemu człowiekowi jego autonomii w kwestii ciała - w tym momencie zwłoki mają więcej praw do autonomii ciała niż
@Lecherus: I naprawdę porównujesz zabicie dorosłej, czującej, świadomej, jedynie nieprzytomnej osoby do usunięcia mikroskopijnego organizmu z ciała drugiej dorosłej, czującej, świadomej osoby?
@Lizbona: Dla mnie przestaje to być humanitarne jeśli organizm może odczuwać ból. Wierzę lekarzom, który ustalają granice do 3 miesiąca, bo oni raczej są lepiej wykształceni niż jacyś anti-choice oszołomy.
@graf_zero: A skąd tutaj się bierze wbrew woli matki? Ja zawsze jestem za aborcją NIECHCIANEJ ciąży. Jeśli ktoś dziecko chce to przecież nikt mu nie zabroni, nie wiem o co ci chodzi. To nie jest dla mnie morderstwo, nie, to jest skrzywdzenie tej kobiety.
@Lecherus: Ustalmy kolejną biologiczną prawdę - ciało, w którym ten alien siedzi, też nie jest jego ciałem, jest ciałem tej kobiety, która też może być innej rasy i ma prawo do wolności. Powala mnie twoja ignorancja, bo zwłoki mają większe prawa do swojego ciała niż ty dajesz kobietom.
@graf_zero: Czemu porównujesz w pełni rozwinięty płód do organizmu, który ma mniej niż miesiąc? XD Czy ja gdzieś napisałam, że strzelałabym do noworodków? Ja dalej mówię o aborcji do 3 miesiąca.
@Lizbona: Bo nie można ustalić jednego twardego terminu, który rozwiąże ten problem - oczekujesz niemożliwego. Bo to jest indywidualne odczucie moralne każdego człowieka, a do 3 miesiąca to tylko mocno umowna granica, bo jakąś granicę trzeba było ustalić.
@Lizbona: Mówiłam jeszcze o odczuwaniu bólu. Dla ciebie to jest zabicie - dla mnie procedura medyczna. Tobie nikt nie każe robić aborcji jeśli uważasz ją za niemoralną.
wolność jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka
Tak, to dlaczego ta kobieta nie może mieć prawa do swojej wolności? W końcu wolność tego organizmu kończy się tam gdzie zaczyna się wolność tej kobiety.
@graf_zero: Uwielbiam te chochoły "A JEDEN DZIEŃ PUŹNIEJ TO JUZ CO???" G---o, to jest umowna granica wyznaczona przez lekarzy. Nie powiedziałam, że to dla mnie już jest morderstwo. https://www.youtube.com/watch?v=WPMcm7lef9Y
@Lizbona: To cholernie ciężka sprawa i dlatego powinno dać się ludziom wybór - jeśli ktoś uważa to za niemoralne, niech tego po prostu nie robi. Jeśli ktoś chce dokonać aborcji - niech to zrobi. To jest jego sprawa.
@graf_zero: Skrót myślowy Nikt kto jest pro-choice nie chce mordować noworodków albo płodów z w pełni rozwiniętym układem nerwowym, które może czuć ból. Większość kobiet raczej stara się dokonać aborcji jak najszybciej.
@l_Grela_l: WEDŁUG CIEBIE morduję człowieka, spoko. WEDŁUG MNIE jest to zabieg medyczny. Możesz zostawić sobie swoją moralność dla siebie, a moją dla mnie?
@Lecherus: No to jak wymyślą takie inkubatory to niech wszyscy anti-choice sobie te płody wezmą do domu, a póki co wara od autonomii ciała innych ludzi. Dla mnie mikroskopijny organizm NIE JEST człowiekiem i masz prawo się ze mną nie zgodzić - ale ograniczanie mojej autonomii w imię jakiś chorych idei zmuszania do noszenia ciąży wbrew woli to zwykłe bestialstwo.
@Lecherus: Człowieku, ja bym chciała zostać wysterylizowana, myślisz że to kara dla mnie? XD Gdyby kobieca sterylizacja była legalna w Polsce to nie wołałabym za aborcją.
@l_Grela_l: Możemy tak odbijać moralną piłeczkę w nieskończoność xD Nie widziałam nigdzie żeby zygota była opisywana jako "człowiek". To komórka, mikroskopijny organizm.
@graf_zero: A Ty nie możesz wymagać tego, aby każdy żył w chatce z gówna i jadł tylko chleb z wodą codziennie. Tak samo nie możesz wymagać od kobiet porzucenia autonomii ciała i noszenia w sobie pasożyta.
@PiersiowkaPelnaZiol Dzisiaj nie są przecinane - są na nie nakładane specjalne klipsy, aby zabieg mógł być odwracalny. Jest jeszcze zabieg usunięcia, to już bardziej skuteczne.
@marcelus A Ty dalej z tym argumentem X'D Żeby oddać dziecko do adopcji trzeba najpierw przejść przez caly proces ciąży, który jest wyniszczający dla organizmu, a w przypadku ciąży niechcianej - traumatyczna nawet.
@cienki137 Planuję, jednak czas i fundusz na razie mi nie pozwala. Also, zaścianek nie tylko tutaj panuje i nie łatwo znaleźć lekarza, który zgodzi się na zabieg w młodym wieku. Bo przecież dorosła kobieta nie wie czego chce i "zmieni zdanie"
@Phallusimpudicus Nikt nie będzie nadużywał aborcji, bo to nieprzyjemny zabieg. No i chce, aby była płatna, chodzi mi po prostu o to żeby była dostępna.
@Antekex Jak ktoś nie chce dziecka to raczej je usuwa - więc argument inwalida, bo czemu niby miałby je ktoś zabijać skoro je urodził? Można je najwyżej oddać, jeśli komuś ciąża nie przeszkadza - mi przeszkadza, ale czemu ciągle mi ktoś sugeruje że chcę rozbijać noworodkom głowy czy co.
@ArseneWengerTheAnimatedSeries Ale jak ktoś popiera selektywne rozmnażanie żeby takie nieprzystosowane do życia dzbany się nie replikowały to oni są ci źli xD
@Royal_Email Żeby jeszcze one uznawały, że transy to nie kobiety - one uważają, że to są szpiegowie mężczyzn chcący przedostać się do ich organizacji. XD
@Mapril X'DDDDDDDDD Idź p--------j baranka w ścianę na otrzeźwienie. Ten słynny moralny problem "kiedy zaczyna się życie" jest niemożliwy do rozwiązania w stopniu uniwersalnym. To może być tylko i wyłącznie osobista opinia człowieka oparta na jego moralności. Już pominę to kato-p--------o o obecności osoby wewnątrz ciała, bo nie dość, że brzmi to obleśnie to nie zastanawiałabym się długo tylko od razu bookowała bilety do Czech ( ͡º͜ʖ͡
@husspol: Dobrze, przyznaję, że źle to sformułowałam. Niemniej, dalej utrzymuję swoją opinię, że moralny problem "kiedy zaczyna się człowiek" jest jedynie indywidualnym odczuciem każdego człowieka i niemożliwym jest ustalenie jednej, kolektywnej moralności.
Ale jest też różnica - bo Ty chociażby w tym przypadku dwutygodniowy organizm nazywasz "dzieckiem" - ja nie. I tutaj rozchodzi się cały problem. Dla mnie to nie jest dziecko, to jest organizm, który nie czuje, nie myśli,
@husspol: Co Ty mi tu za wjazdy moralne próbujesz robić, nie dobijaj mnie. xD Nie mam zielonego pojęcia kiedy zaczęło się moje życie, bo nie pamiętam nic przed szóstym rokiem życia poza pojedynczymi flashbackami. A już na pewno nie pamiętam rzeczy, które wydarzyły się zanim wylazłam w ogóle na ten smutny jak p---a świat. Wymyśl jakieś lepsze argumenty, bo to są prymitywne wjazdy mające wzbudzić emocje.
@husspol Dla mnie moje życie zaczęło się odkąd je pamiętam. ( ͡º͜ʖ͡º) A już na pewno nie gdzieś tam jako mikroskopijny organizm, wtedy co najwyżej zaczęło się moje życie jako organizmu, bo na pewno nie jako osoby.
@husspol Dalej nie widzę tutaj zabijania bo trzeba zwrócić uwagę na to z jakim wydźwiękiem to słowo jest tutaj używane. Bo jest różnica między zabiciem, a zabiciem - między rozdeptaniem mrówki a roztrzaskaniem komuś czaszki. Nawet jeśli jest to "zabicie" mikroskopijnego organizmu, nie jest to nawet w połowie tak dotkliwe, czy nawet odczuwalne.
@husspol Znowu wjazdy mające na celu wzbudzić emocje. ( ͡º͜ʖ͡º) Jest zabijanie, ale na poziomie porównywalnym do rozdeptania mrówki. Chociaż mrówka więcej wtedy czuje niż ten kilkutygodniowy, mikroskopijny organizm.
A to, że jest to jakieś barbarzyństwo to też jest tylko Twoją subiektywną opinią. I tutaj leży cały problem wszystkich dyskusji na temat aborcji - ja chcę dać ludziom wolność wyboru, a anti-choice chcą wciskać ludziom swoje
@Dave987654321 Jestem zwolenniczką aborcji z limitem, który stwierdzają lekarze - jest to trzeci miesiąc, o ile się nie mylę i nie widzę tutaj żadnej komplikacji prawa. To danie wyboru obywatelom, to wszystko.
Niewyobrażalnego cierpienia i bólu doświadczyły trzy psy, które przygarnęła Fundacja dla Szczeniąt Judyta. Zwierzęta najprawdopodobniej były wystawione na szkodliwe działanie palącego słońca. Choroba spowodowała, że ich sierść zamieniła się w skorupę.
Po zdjęciu wnioskuję że pies ma po prostu ostry świerzb - który w późnym stadium wygląda właśnie jak taka skorupa. Kilka tygodni maści i kąpieli leczniczych i futro im odrośnie.
Koriś bądź Kori
Don't knock on death's door. Ring the doorbell and run. He hates that.
źródło: comment_dsRjX6ueLE4WijtF0v2v9lGzG7qXAftJ.jpg
Pobierz