Okej umówmy się, że forma formą, ale to co prezentuje np Owca z WK to już nie jest jedz co chcesz tylko jawne robienie w #!$%@?. Zaczęło się od Patryka 2703 (o ile nie pomyliłem cyferek), który wypunktował matematycznie, że nie ma szans żeby byli naturalami. Do tego niesamowite przyrosty na początku działalności kiedy w ciągu roku przybrali ponad 10 kg mieśni, a ich kumplom wychodzily pozytywne testy do czego się przyznali.
@Hissis: Dobrze robią? Budują swój wizerunek na czymś co w ogóle w realu nie ma w związku z tym co oferują w swoim sklepie czy przemowach o naturalności. Zwykły Kowalski czy bije towar czy nie to owszem nie ma znaczenia, ale jeśli sygnujesz się byciem naturalem, sprzedajesz suple twierdząc że to one ci to wszystko dają to jawne kłamstwo.
Ogólnie jak wchodziłem na high league to ponczek stał na korytarzu i z nim zrobiłem zdjęcie i pogadałem to serio fajny ziomek, mimo że jest popularny to normlanie można z nim pogadać. Nawet pośmieszkowalismy z patrykosa XD #famemma #warszawskikoks #highleague
Posłuchaj #muzyka i zostaw plusa - jeśli do godziny 16:00 ten wpis zdobędzie 500 plusów, wylosuję jedną osobę i wpłacę na wskazany cel albo na konto zwycięzcy 100 złotych. Jeśli będzie mniej niż 500 plusów, wypłacę 25% kwoty w ramach nagrody pocieszenia.
Brawo, wygrałeś 25% ze 100 złotych - dawaj numer konta - swojego albo wskaż jakiś szczytny cel (tylko bezpośrednio numer konta, bez potrzeby rejestracji gdziekolwiek).
Zajmę się tym nie od razu, ale pewnie w nadchodzącym tygodniu - potem liczę na jakąś wrzutę zachecającą do sprawdzenia rzeczy, które wrzucam, do subskrypcji kanału na YT, obserwowania tagu #bzdr i do udziału w kolejnych #rozdajo, co na
Ostatnio nachodzi mnie taka myśl, że cała ta sytuacja na granicy, a dokładniej położenie tych imigrantów, przypominają mi barierę w Górniczej Dolinie. Bariera jako polska granica i Białorusini, którzy uniemożliwiają opuszczenie im tego obszaru. Być może nie wszyscy oni myślą tak samo, jedną chcą sforsować barierę i się wydostać, inni posłusznie chcą wykonywać polecenia od białoruskich, i podzielą się w końcu na obozy. #heheszki #granica #bialorus
Hej, poradźcie mi co mam zrobić, mój stary na poważnie wziął się za sporty, chodzi nawet na jakieś osiedlowe turnieje zapasów, odradzałem mu to z matką, ale on się uparł i krzyczy tylko że ma nas gdzieś, z wszystkimi wygrywa i że rozwali każdego...
Jak ja mam mu kur*a powiedzieć, że powinien brać udział w turniejach dla dorosłych?!?
Z racji tego, że kompletnie nie mam co z sobą obecnie zrobić postanowiłem wziąć segregator ze swoimi świadectwami szkolnymi i patrząc na nie nostalgłem.
Przypomniało mi się liceum. Gdy jako dzieciak kończyłem gimnazjum miałem nadzieję, że w liceum moje życie się odmieni. Liczyłem, że w końcu będę miał dużą paczkę znajomych, zaczną się weekendowe imprezy, żeby odbić sobie ciężki tydzień nauki w liceum. Pojawią się pierwsze dziewczyny, pierwsze randki i seksy. Po prostu normalne życie nastolatka. Jednak rzeczywistość okazała się inna.
Szybko powstały grupki tych "fajnych oskarków i julek". Oni stanowili taką szlachtę/elitę klasy. Oprócz nich była jeszcze grupka paru introwertycznych lasek, które podniecaly się k-popem i mangami. No i zostałem ja i parę osób też nie należących do żadnej paczki. Czasami szło z nimi chwilę pogadać o dupie Maryny, ale kontakt głównie był tylko w szkole. Jak wracałem #!$%@? z życia do domu to zostawała tylko deprecha I poczucie bezsensowności. Julki i Oskarki tydzień nauki odbijali sobie piątkowym melanżem lub sobotnim. Ja to oglądałem tylko na snapie, bo nawet ani razu mi nie zaproponowali żebym wpadł.
To tutaj zawiązują się przyjaźnie i znajomości na całe życie. A potwierdzają to spotkania absolwentów regularnie orgazinowane x lat po maturze.
@Felixu: Bo na spotkania przyjeżdża tylko te 10 Oskarków i Juleczek, którym się podobało. Tam nie widać pozostałych 20 osób, które chcą ten okres wymazać z pamięci.
#mecz