Jakaś rozsądna opinia czy doświadczenia na temat wynajmu kawalerki do 1700/1800 zamiast pokoju za 1k przy pensjach 5-6k netto? W domyśle kupna mieszkania za 2-3 lata - nie zważając na wkład własny, bardziej na oszczędność prawie 10k rocznie.
Miał ktoś podobne rozważania?
#kredythipoteczny #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie
#wynajem
Miał ktoś podobne rozważania?
#kredythipoteczny #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie
#wynajem








Jak sądzicie?
Wiadomo, że na razie nikt nic nie wie, są tylko spekulacje / przypuszczenia. Ale pewne rzeczy można przewidzieć, to ze zapowiada się kryzys to widać wiec jak ktoś chce teraz w coś inwestować, a nie musi to warto poczekać bo być może uda się kupić taniej. Szansa na to, ze będzie drożej jest mała.
Z pewnością przez rok będzie paraliż po przygasającej panice koronwawirusowej. Za tym idzie z pewnością jakaś mała depresja gospodarcza i nastrój do kupowania opadnie. Być może większa. Najprawdopodobniej taki stan utrzyma się przez kilka lat. Jednak rynek nieruchomości jest bardzo odporny i dopiero za 2-3 lata ceny zaczną spadać w ogłoszeniach. Wcześniej tylko dzięki wymuszonym sprzedażom (bankructwa od syndyków/komorników).
Spadki cen mogą sięgnąć połowy wartości już przy wymuszonych sprzedażach bo mało jest chętnych na kupowanie w takiej sytuacji.