To co widzicie na zdjęciu to kombajn - zwróćcie uwagę na ten element z przodu - to tzw. HEDER. Zapamiętajcie tę nazwę - za poruszanie się po drodze publicznej z zapiętym HEDEREM mandat wynosi do 5 tys. zł. Heder na drodze publicznej może być transportowany tylko na wózku za kombajnem. Latem podczas żniw, kulturalnie robimy zdjęcie albo film i zgłaszamy gdzie trzeba. Niejednokrotnie już w poprzednich latach na wsi w okresie letnim
@SirSherwood: do dziś pamiętam jak ojciec mnie wołał z dworu na DB chyba o 17:30 na 3 odc emitowane na RTL-7, niesamowita nostalgia. Ojca chyba nawet bardziej kręciło db niż mnie :D
Dzisiejszy spontanik. Wybiegając z domu zakładałem zrobienie jakiegoś fartleka, tuż po starcie pocisnąłem 1 milę w ok. 3:28, potem trucht i 1 km w ok. 3:35. W głowie miałem plan na różne, losowe przyspieszenia jednak gdzieś po drodze pojawiła się myśl żeby sprawdzić się i pocisnąć połóweczkę w sub90. Mogę powiedzieć że był
50km piechotką po górkach po #kwadraty to już dystans, który warto wrzucić na wypok. Bo jak wiadomo świat bez kwadratów jest nie do przyjęcia... W sumie póki co najdłuższa moja wycieczka piesza. Rano autem do Krościenka nad Dunajcem, plecak na garb i azymut na Nowy Targ. Warun pogodowy wypas, warun pod stopami tak sobie, bo miejscami szklanka lub szklanka przysypana śniegiem. Taki urok odwilży, którą ściął potem mróz. Udało się
Obiecałam sobie, że do końca roku przebiegnę 5k w 30 minut. No i dałam radę, moja życiówka (ʘ‿ʘ) To był wyścig więc nie zwracałam uwagi na tętno. #bieganie #biegajzwykopem
@Strahl zaczęłam biegać w lipcu od zera totalnego, przez lipiec i sierpień biegałam po 4 razy w tygodniu z treningami z garmina, wtedy miałam cel żeby przebiec 5k z tempem 6:40/km. Tutaj jeden z pierwszych biegów:
Frankfurt Maraton. Piękny to był zgon, nie zapomnę go nigdy. Ambicje były na sub 3h, więc pierwszą połowę poleciałem w 1:30:10, no i jednak trochę przeszarżowałem. Gdzieś od 27-29 km nie potrafiłem już trzymać założonego tempa i zacząłem zwalniać. Nie pomagał silny wiatr i deszcz, który zaczął padać mniej więcej w połowie trasy. No tak sobie cierpiałem przez kolejne kilkanaście km. Finalnie skończyło się na 3:05:45,
@Rain_Dog: o kurde ty jesteś od tych p-----w od ultra... to wszystko wyjaśnia. Ogólnie biegam niedziele, mam predyspozycje i talent bo całe dzieciństwo i lata późniejsze byłem raczej w topce szkolnej jeśli chodzi o biegi (oczywiście nic nie trenowałem) dzięki
Latem podczas żniw, kulturalnie robimy zdjęcie albo film i zgłaszamy gdzie trzeba. Niejednokrotnie już w poprzednich latach na wsi w okresie letnim
źródło: temp_file4053189998872566903
Pobierz