A właśnie szukałem pokrowców na patyczki do uszu. Super pokrowiec na patyczki do uszów. Chciałbym taki pokrowiec na patyczki do uszów. Jaka cena za taki pokrowiec na patyczki do uszów.
Moja babcia dostała udaru, 30 minut temu zabrała ją karetka. Proszę, pomyślcie o niej dobrze i jeśli wierzycie w Boga, to pomódlce się w jej intencji. Jestem w szoku. Płaczę. Jeszcze wczoraj u niej byłam w domu. #zwiedzamyswiatprostytucjizkleboldswaifu
@kleboldswaifuv2: moja babcia dostała udaru w wakacje. Żyje.... Ale nawet nie wiem czy wie kim jestem gdy ją odwiedzam... Ale ważne, że zawsze jest szczęśliwa. Trzymaj się!
Dlaczego w Polsce nie wprowadzi się prawa takiego jak np na Islandii, że aby mieć psa w bloku, to trzeba mieć zgodę wspólnoty? Normalni ludzie mogliby żyć bez odgłosu ujadania za ścianą, bez smrodu kundla na klatce, bez gówna przez blokiem, bez obszczanej elewacji. A psiarze po prostu koncentrowaliby się w innych blokach, gdzie nawzajem cieszyli by się ujadaniem, smrodem i syfem, który tak lubią.
@przemek-ja: Szkoda, że Twoim starym nie nałożyli takiego przepisu. Kolejny idiota próbuje zrównać dziecko z psem. Jak rozumiem twój pies zarobi na twoją emeryturę?
@Niebadzsmokiem: Całkowicie odmienne zdanie w tym temacie ma gruwer. Mimo wszystko on budzi największe zaufanie, to Polak z Polski. W dodatku miał na poprzednim koncie Polską flagę w awatarze, więc jego wiarygodność wynosi 100%.
Jestem na robocie właśnie u klientów, i jest taka fajna 18 letnia niunia, trochę ją tam podrywałem, ale chyba nie jest zainteresowana. Właśnie sobie walę kloca u nich na kiblu a w łazience mają cały kaloryfer suszących się majeteczek i staniczków. Kusi jak diabli ale trzymam się już 3 tyg bez keksu i 2 tyg no fap więc szkoda passy. No i nie chciałbym sam przed sobą robić creepa z siebie. Niuchnę
Kiedy byłem małym chłopcem, pojechałem do babci na wieś. Strasznie się nudziłem, grzebałem kijem w piasku i rzucałem kamieniami do stawu.
Nagle poczułem, że ktoś się na mnie patrzy. Moja babcia stała przed wejściem do obory i przywoływała mnie gestem dłoni. Kiedy do niej poszedłem, powiedziała:
- Anon, nadejdzie kiedyś dzień, kiedy napiszesz post na mirko, a setki osób stracą czas na przezytanie go do końca.
Mała prośba o #mirkomodlitwa za moją różową, która właśnie czeka na wyniki badań krwi - od nich zależy, czy będzie mogła przystąpić do ostatniej sesji chemii, która (mam nadzieję) zmiecie resztki tego dupka raka w kosmos. Wszystkie ręce na pokład, przyjmę każdy paciorek, każde dobre słowo, każde ciche wspomnienie, ciepła myśl, dobrą wiązkę energii - niezależnie od tego w co kto wierzy. Z góry wszystkim dzięki!
#diy #tworczoscwlasna #humorobrazkowy
źródło: temp_file1106070501455262546
Pobierz