Jak to jest z zasadą neutralność politycznej dotyczącą członków korpusu służby cywilnej? Załóżmy, że chciałbym podjąć pracę w urzędzie (nie samorządowym, ale np. skarbowym). Wtedy nie mogę już publicznie (w pracy i poza nią) wyrażać poglądów politycznych, uczestniczyć w manifestacjach i wiecach, ale mogę za to przynależeć do partii i nawet kandydować do sejmu i senatu (choć życzę powodzenia w prowadzeniu kampanii bez manifestowania poglądów politycznych XD). Czy te zasady są w
@Al-3_x: Mi chodzi o bardziej prozaiczne rzeczy, czyli na ile mogę sobie pozwolić zanim groziłaby mi utrata pracy i jaka jest szansa, że faktycznie coś mi się stanie.
@Korowiov: W ZUS siedzą praktycznie same magistry i jakoś to nie pomaga. Zresztą robota nie wymaga kierunkowego wykształcenia tak naprawdę (jak i wiele innych stanowisk, na których jest ono wymagane).
@Korowiov: Na swoim stażu w ZUS spotkałem nawet panią magister informatyki pracującą oczywiście poza działem informatycznym. Akty prawne i przepisy w zakresie danego stanowiska można ogarnąć samemu lub z większą lub mniejszą pomocą już wdrożonych koleżanek i kolegów z pracy. Taki człowiek nie musi wiedzieć wszystkiego, a jedynie rzeczy związane z jego odcinkiem frontu, którym może być np. weryfikacja i rozwiązywanie problemów związanych z pobieraniem składek (dział ubezpieczeń i składek).
@Korowiov: Ale to byś chciał tam samych magistrów prawa? Po moim Firze mam wrażenie, że jakoś bym sobie poradził np. w Urzędzie Skarbowym, choć z prawem jako takim (a nie jego bardzo specyficznymi wycinkami) miałem kontakt naprawdę niewielki. Choć to też od stanowiska może zależeć.
Mirki, gdzie w Łodzi byłoby najtaniej wydrukować 300-400 stron A4 w kolorze lub czerni i bieli razem ze zbindowaniem? Jakiego rzędu kwotę musiałbym szykować w obu wariantach?
@Ignacy_Patzer: Z drugiej zaś strony w dzisiejszych czasach jako singiel odpuszczający całkowicie ten słynny wyścig o tzipę dzięki możliwościom których jest od groma można sobie żyć jak pączek w maśle ;)
W rezultacie współczesny człowiek z jednej strony ma dojmujące poczucie kompletnego wykorzenienia, a z drugiej wierzga na samą myśl o poddaniu się jakiemukolwiek ładowi – i, żeby było zabawniej, nie dostrzega pomiędzy tymi faktami żadnego związku.
@Ignacy_Patzer: Do tego prowadzi subiektywizm. Człowiek nie uznaje niczego ponad samym sobą. Sam czuje się swoim władcą i bogiem. Jednocześnie zamyka się w sobie na świat zewnętrzny i życie w swojej solipsystycznej twierdzy. Dobrze, że liberalizm uznaje jeszcze wartość drugiej jednostki oraz jakąś wolność jako pewną obiektywną wartość. Człowiek pozbawiony obiektywnych wartości ostatecznie moze być dobry ale zalezy to raczej albo od jego podporządkowania się prawu i absutylizacji państwa. W
@Ignacy_Patzer: To brzmi jak ogromne uogólnienie. Bo właściwie który "współczesny człowiek"? Każdy? Czy zdaniem autora przeciętny współczesny człowiek naprawdę funkcjonuje na takim poziomie mentalnym i pojęciowym, by 1) odczuwać "poczucie dojmującego wykorzenienia" 2) "wierzgać na samą myśl o poddaniu się jakiemukolwiek ładowi"? Z moich obserwacji wynika coś wręcz przeciwnego.
Jak wygląda nauka języków już po okresie szkolnym/uniwersyteckim? Komuś tu się udało jakiegoś nauczyć od zera? W czasach szkolnych i na uczelni udało mi się przyswoić tylko angielski, z pozostałych dwóch pamiętam teraz co najwyżej pojedyncze słowa (no takie życie niestety, nigdy nie miałem talentu i zawsze były ważniejsze/bardziej interesujące przedmioty, którymi trzeba się było zająć). Obudziłem się, że fajnie by było znać jeszcze jeden, ale nie bardzo wiem jak się do
@Ignacy_Patzer: Wszystko zalezy od motywacji i znalezienia odpowiedniego sposobu nauki a przede wszystkim praktyki. Ja np korzystalam z apki, mialam nawet wykupione premium, ale… totalnie mi ta forma nie odpowiadala, bo czulam sie sie jakbym odrabiala zadania domowe i na dlugi czas odpuscilam. U mnie najlepiej sprawdzily sie fiszki, filmy i seriale w danym jezyku + przebywanie w tym kraju.
Da się u któregoś polskiego producenta dostać spodnie chino w podobnym (luźnym) fasonie? Nieszczególnie widzi mi się ściąganie takich z Anglii/Stanów albo szukanie po aliexpress, ale na naszym rynku zdają się niepodzielnie królować dość dopasowane spodnie.
@Ignacy_Patzer: Zobacz spodnie marki BRAX, robią bardzo dobre jakościowo chino w luźniejszych fasonach. Marka głównie na Niemcy ale bez problemu można kupić w Polsce.
Pod względem demograficznym Hiszpania zamienia się w pustkowie, a perspektywy nie są zachęcające. Ok. 40 proc. młodych Hiszpanów nie będzie miało dzieci, a połowa - wnuków – powiedział dyrektor Fundacji Odrodzenie Demograficzne Alejandro Macarron.
@Miniu30: No ja też się skłaniam ku tezie, że to inne kwestie niż system ekonomiczny, ale i tak ktoś by za chwilę wyskoczył z "a sanacja też przecież budowała socjalizm".
@void1984: O tym piszę, że nie ma co przeliczać na złotówki. Sensowne byłoby stwierdzenie "W Anglii w najwyższym progu podatkowym znajduje się X% zarabiających, w drugim Y% itd.". To daje jakiś obraz, który można przełożyć na polskie warunki.
To daje fałszywy obraz, bo dusi zarobki. Co z tego że w latach 80-tych mój tata zarabiał powyżej średniej, skoro było to ok. 50USD, które trzeba było kupić u cinkciarza.
Właśnie daje lepszy obraz, bo pokazuje stan faktyczny i różnice wewnątrz społeczeństwa (a nie różnice między zarobkami w krajach, gdzie masz np. różne ceny usług i dóbr). No dalej był w lepszej sytuacji niż większość
Zamiast zarabiać ponad średnią w Polsce wolałbym zarabiać poniżej średniej w Monaco
Do czasu aż się okaże, że po podliczeniu cen wynajmu i towarów/usług okaże się, że kończysz miesiąc w okolicach zera. Idź i żyj w Monako za 2500 euro miesięcznie bez własnego domu i zobaczymy czy faktycznie jest to życie łatwiejsze niż w Polsce z zarobkami powyżej średniej krajowej (szczególnie poza dużymi miastami, gdzie da się za te
Św. Tomasz nauczał, że własność prywatna jest wytworem ludzkiego rozumu i gwarantem społecznego porządku. Leona XIII w encyklice “Rerum Novarum” bronił własności prywatnej, ponieważ zapewnia ona autonomię rodziny i chroni przed ingerencją państwa w życie rodzinnej wspólnoty, do której ma...
Nowa publikacja naukowa twierdzi, że stereotypy i uprzedzenia świetnie przewidują rzeczywisty stan rzeczy, taki jak częstość przestępstw wśród róznych grup imigrantów, wybór zawodu przez osoby różnych płci (r=0.94!!!) czy zarobki ludzi pochodzących z róznych regionów kraju.
@tenex: Ale co jest immanentnie głupiego w "społeczeństwie opartym na honorze", że nazywasz to "dziedziczoną od pokoleń kuturowo matrycę debilinych zachowań"?
@tenex: Kompatybilność zależy mocno od środowiska społecznego i miejsca, nie tylko czasu. Do tego dobrobyt i obecne warunki nie są dane raz na zawsze. Jeszcze może się okazać, że to nasze podejście do życia będzie bardziej przystosowawcze.
Chińska polityka wobec mniejszości etnicznych może zapobiec narodzinom milionów Ujgurów - twierdzi niemiecki badacz Adriana Zenza. A wszystko przez sterylizacje, rozdzielanie małżeństw, zmuszanie do aborcji a nawet aresztowania za posiadanie...
"Zmuszanie do aborcji" i "sterylizacja" to generalnie są wymysły na kiju rodem z antychińskiej propagandy. Chiny święte nie są, ale nie ma potrzeby, by wymyślac dodatkowe rzeczy. Jedyne co jest faktem, to to, że Chiny BARDZO mocno promują u Ujgurek feminizm, legalna aborcję, wyzwolenie i sugerują, ze nie powinny siedzieć w domu, a się rozwijać. Są pieniądze za posiadanie mniejszej liczby dzieci - raczej marchewka, nie kij. A potem
Jak się generalnie zapatrujecie na męski zarost? Czy fakt jego posiadania/nieposiadania wpływa na wasz odbiór danej osoby? Inaczej patrzycie na osobę mającą wąsy albo pełny zarost? Sami nosicie czy preferujecie gładką twarz?
Zdjęcie wąsatego Tuska dla przykucia uwagi ( ͡°͜ʖ͡°)
@Ignacy_Patzer: Broda spoko, ale gęsta. Wąsy kojarzą mi się z Januszami albo wegedziwakami typu Podsiadło, którzy całe życie będą stać za barem z pędzlem na głowie.
Mirki, ktoś z was spotkał się z dobrym opracowaniem historii najnowszej polskiej kolei i samej grupy PKP (od transformacji ustrojowej do dnia dzisiejszego/kilku lat wstecz)? Muszę pozapychać kilka dziur w licencjacie i szczerze powiedziawszy o wiele łatwiej było mi znaleźć sensowne publikacje o polskiej kolei od czasów rozbiorów do mniej więcej końca PRL niż od czasów transformacji do okolic dnia dzisiejszego. Sprawy nie poprawia fakt, że to nie do końca moja działka.
Chciałbym sobie zamówić kilka koszulek polo. Zależy mi na wytrzymałości, względnie luźnym kroju i rozsądnej cenie (czyli z ludzkiego na nasze - jestem spasiony i chcę przycebulić). Od razu pomyślałem o odzieży reklamowej (czyli te wszystkie Fruit of the Loom, Stedmany i Adlery). W ostateczności zostaje Bytom z jego wiecznie promocją "3 za 100". Ktoś miał doświadczenie z którąś z tych firm i może polecić lub odradzić?
@Ignacy_Patzer fruity jak dla mnie zawsze miały złą rozmiarówkę, szerokie a krotkie, przez co mi beben wystawał przy 186 cm (a przy mniej cm i większym obwodzie byłoby ok)
Mam brata bliźniaka. Zawsze jak wstaje, to zapali światło w pokoju, ale nie odsłoni rolet. To zapalone światło i zasłonięte rolety potrafią przetrwać do wieczora. Niby drobnostka, ale jest dla mnie niemożebnie irytująca i zupełnie niezrozumiała. Ktoś potrafi mi wytłumaczyć sens takiego postępowania?