Taki płód przechodzi przez kanał rodny z połamanymi wszystkimi kośćmi podczas porodu a podczas cięcia przy próbie wyjęcia go przez lekarza - kości czaszki się łamią i dochodzi do uszkodzenia mózgu.
Nie ma rozwiązania.
Dziecko rodzi się z połamanymi rękami i nogami, klatką piersiową i czaszką. Kości













Nie, nie każdy katolik mógłby to podpisać -i właśnie tu leży sedno sprawy.
Deklaracja Gietrzwałdzka nie jest tylko poetyckim wyznaniem wiary, które można lekko podpisać „bo nic w nim kontrowersyjnego”. To jest akt polityczny i teokratyczny. Mówi wprost o realnym oddaniu władzy w Polsce Chrystusowi Królowi, nie w sensie symbolicznym, ale faktycznym - czyli o podporządkowaniu prawa, ustroju i życia publicznego Prawu Bożemu.
To jest koniec koncepcji „neutralnego światopoglądowo państwa” czy