Ale się wystraszyłam. Adrenalina jeszcze mną telepie, a że nie mam komu opowiedzieć, więc chyba muszę dać upust swoim emocjom przelewając to na klawiaturę XD
Siedzę sama w mieszkaniu zawinięta w kocyk, światła pogaszone bo oglądam animu, Koćka mruczy na kolanach, chillera, utopia, zero potrzeb i nagle słyszę skrobanie w zamku w drzwiach wejściowych. Wczoraj @vieniasn pisał że ktoś mu się włamał na chatę i od razu zalała mnie fala paniki, że
@Teuvo: To dobry pomysł, już kiedyś myślałam żeby zaopatrzyć się w gaz, ale znając moje szczęście i umiejętności to w panice sama psiknę sobie w ryj XD
Jest godzina 6:30. Mama cię budzi do szkoły. Mówisz, że źle się czujesz, więc dotyka czoła. Ciepłe. Termometr wskazuje 37.5. Zostajesz w domu, przenosisz się z kołdrą do salonu. Włączasz Cartoon Network. Leci Krowa i Kurczak. Potem będą Bliźniaki Cramp, a potem Ed, Edd i Eddy. Mama zrobiła kakao.
#kryptowaluty #gielda #bitcoin Dziś wrzuciłem tyle dla zabawy, aby się nauczyć i poczuć jak wy. Oczywiście bez żadnych analiz, za miesiąc wrzucę info ile zarobię/stracę na tym. Kto chce wiedzieć może pulsować, zawołam.
@drippinsauce wszystko jest sztucznie nopompowane od kilku dni i zapewne będą spadki. Trochę kiepska pora na naukę zwłaszcza na revolucie. Lepiej mogłeś kupić sobie coś za 50zl na binance w formie zabawy/nauki
@drippinsauce: po co Ci wiedza? Robisz dokładnie to samo, co na Revolucie - kupujesz pieniążki z fajnymi nazwami xD. To serio jest proste. I pamiętaj, że stracić możesz tylko 100%, a zyskać znacznie więcej
@xxxmen: W sumie przeglądając tych patostremerów można dostrzec pewną systematykę jeśli chodzi o ich kanały. Wszyscy po około 2-3 latach zarabiania większych, czy mniejszych pieniędzy w końcu przestają być atrakcyjni dla widza i umierają śmiercią naturalną, albo zarabiają jakieś ochłapy od pozostałej jeszcze garstki widzów i starają się z tego przeżyć. Ja osobiście czekam, aż major dostanie do zapłaty pierwszy duży ZUS i dojdzie do wniosku, że p------i te podatki,
Nasza Mama odeszła wczoraj wieczorem. Przez 2,5 dnia byliśmy z nią w domu. Mogliśmy towarzyszyć jej w ostatnich dniach życia, otaczając ją miłością i wsparciem. Oglądanie cierpienia tak bliskiej osoby jest straszne. Najważniejsze, że Mama nie cierpiała za długo, morfina częściowo uśmierzyła ból i pomogła jej zasnąć. Bardzo za Nią tęsknię. I jestem dumna ze swojej rodziny. Mam wspaniałego Tatę, wspierającego Brata i cudowną młodszą Siostrę. Do tego troskliwą Bratową i kochającego
@Limonkova: przeszedł mnie dreszcz po plecach... pamiętam, że nasze mamy zaczynały chorować w tym samym czasie. Zapamiętałam Twój nick pewnie dlatego, że przerażona diagnozą zabijałam myśli na mirko i wpadłam na Twój wpis. Dziś moja mama jest w miarę zdrowa i właśnie uświadomiłaś mi w jak innym punkcie mogłyśmy dziś być. Nie wiem co napisać.
Najszczersze wyrazy współczucia. Trzymaj się jakoś, wspominaj Mamę ciepło i wspierajcie się tam wszyscy. Super,
Siedzę sama w mieszkaniu zawinięta w kocyk, światła pogaszone bo oglądam animu, Koćka mruczy na kolanach, chillera, utopia, zero potrzeb i nagle słyszę skrobanie w zamku w drzwiach wejściowych.
Wczoraj @vieniasn pisał że ktoś mu się włamał na chatę i od razu zalała mnie fala paniki, że