Sytuacja jest dość niejasna. Gdyby można było się porozumieć z pacjentem np poprzez mruganie i wykazałby on świadomość swego stanu to mógłby sam o sobie zadecydować. Zagłodzenie brzmi raczej mało humanitarnie. Poza tym pacjent fizycznie chyba nie cierpi - bardziej chodzi o jakość życia która tu jest koszmarna i sam osobiście nie chciałbym tak żyć. Mimo wszystko jednak duża przesada ze strony lekarzy moim zdaniem.
Zagłodzony w imię prawa: rozpoczęła się eutanazja Vincenta Lamberta

Dziś rano francuscy lekarze zaprzestali podawania pożywienia i wody 42-letniemu Vincentowi Lambertowi. Od 2008 roku po wypadku na motocyklu, jest on sparaliżowany i żyje w stanie minimalnej świadomości lub, jak mówią inni, w stanie wegetatywnym.
z- 281
- #
- #
- #
- #
- #
- #

















źródło: comment_QmO2ja85iSuvXxs5PVRx8Wr06Vsr3m6C.jpg
Pobierz