"Jajówa" to najbardziej odpychające określenie spożywczo-gastronomiczne jakie istnieje
"Jajecznica" to raptem jedna sylaba więcej a już się kojarzy z miłą potrawą i skwierczącym boczkiem, natomiast jak słyszę "jajówa" to myśle o gnojówie, rzygowinach, chorobie wenerycznej....
@zolwik89 Jak dla mnie Ty wyszedłeś na Janusza. Gość nie obraził Cię ofertą typu: daje 100zl i biorę tylko kulturalnie zapytał. Co go obchodzi Twoja frustracja?
@kiszczak: @r4mzi: Tez przywitałem. W ogłoszeniu jest napisane ze bez negocjacji, cena sztywna wiec po wielu wiadomościach ugryzłem temat inaczej. hamsko ? raczej nie
@Aokx: ponieważ na nie weekend mówi się często „tydzień” (np. zrobię to w tygodniu, oznacza, że zrobię to w okresie od poniedziałku do piątku). Natomiast nie mamy określenia na „weekend” po polsku. Dwudzionek jest zabawnym słowem, ale nowym - dlatego Ci nie pasuje (tak jak początkowo przywoływana zarzutka). Trochę lepiej powiedzieć: „w końcu dwudzionek!”: niż „w końcu końcówka tygodnia!”, prawda?
@niemamnaimiepszemek: no to nie tak mało. Jakbyś miał czas i ochotę to możesz na policję próbę wyłudzenia zgłosić, to może praktyki tego cwaniaczka zostaną ukrócone.
#swiezaki #psiepole