Od kilku miesięcy prowadzę pewną grę na LinkedIn. Ta gra polega na tym, że raz na tydzień piszę do losowego IT rekrutera w sprawie ogłoszenia, które pojawi mi się na wallu, wybierając ogłoszenie które nie ma podanych widełek wynagrodzenia.
Gra wygląda następująco:
Na początku dziękuję rekruterowi za podzielenie się z innymi fajną ofertą pracy, oraz chwalę firmę szukającą pracowników i inwestującą w polski rynek pracy. Potem daję znać, że jestem zainteresowany udziałem w
Jestem z Gdańska i przyjechałem do Lublina na studia i chciałem pójść z różową do starbucksa a tu nie ma.Rozumiem że może nie być Ubera ale żeby nie było Starbucksa to już przesada. #lublin #starbucks #gorzkiezale
@gunsIinger: Odnoszę wrażenie, że jemu nie zależy na tym aby ktoś mu podał jakąś propozycje. Tylko zwrócił uwagę na jego narzekanie "patrzcie jak mi źle i niedobrze, atensjo przybywaj"
Kupując książkę pani Katarzyny dowiecie sie między innymi: - jak skutecznie i efektywnie założyć dobrze rokującą firmę. - Jak mozna działać na rynku minimalizując ryzyko - zasady prawa spółek i prawa handlowego. Kupując książke tego typa dowiecie sie: - jak rozwalać samochody. #logikaniebieskichpaskow #topgear #motoryzacja #prawo #nicbardziejmylnego #polska #firma #heheszki #pdk
@Alpha_Male Założeniem pewnie jest, żeby sobie spokojnie wypić drinka przed lub po spektaklu. No, ale jak ktoś nie potrafi nie zachowywać się jak bydło i chodzi do takiego miejsca się naprać i drzeć mordę...
(„Witam”) cztery miesiące temu („dodałem”). Zdjęcie jak stoję przy chodziku i („stawiam”) pierwsze kroki a dziś („udało”) mi się stanąć na bieżni wiec też wam („życzę”). A byście walczyli o swoje marzenia i nigdy nie wątpili w siebie.
źródło: comment_Kku3C1c4SfjQ4K3pHMeoYV0aCdyTnysH.jpg
Pobierz