ten debil zaczął wszystkim opowiadać, jak kiedyś pierdnął z kleksem w robocie i musiał ściągnąć gacie z nieboszczyka i podmienić na swoje, żeby go kierowca nie w-----ł z tramwaju.
Kiedy wracam z pracy to zawsze przejeżdżam przez takie jedno osiedle, żeby wrzucić pokemona do gyma ewentualnie jakiś gym rozwalić na szybko. Za każdym razem mijam wtedy młodego chłopaka. Zawsze na kogoś czeka na stacji benzynowej (ktoś go chyba zgarnia tam). Ja wjeżdżam na parking Lidla, parkuję, wrzucam pokemona, kręcę pokestopem i odjeżdżam. Koleś pewnie się zastanawia co ja odwalam bo zawsze mi się badawczo przygląda jak czekam na zielone, żeby wyjechać
@nama: w 1 klasie liceum czyli jakieś 8 lat temu codziennie jeździłem z młodym małzeństem pociągiem. CODZIENNIE. przez 2 -3 miesiące. Los chciał, że czasem nawet wracaliśmy razem. Zawsze się do siebie usmiechaliśmy bo mieliśmy podobną taktyke do zajmowania miejsc, więc chcąc nie chcąc zajmowaliśmy miejsca albo na jednej czwórce albo widzieliśmy się idąc.
Aż pewnego dnia czekając na kebaba w pobliskiej kebabiarni oni weszli. Podeszli do mnie, powiedzieli "cześć
@rskkk: chyba kazdy z nas ma takie osoby ktore widzi codziennie i ich nie zna. Ciekawe czy ktos, gdzies, siedzi sobie i mysli o nas. "ciekawe co u tego goscia co widywalem go codziennie"( ͡°͜ʖ͡°)
wolałbym żeby moje dzieci i wnuki bawiły się na #halloween i chwytały dzień niż żeby odwiedzały miejsce spoczynku mojego truchła i traciły czas na #grobbing
Dzieci lubią jeże, jeże lubią dzieci ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#jezokalendarz #dziendobry
źródło: comment_yStPu79nmEokB8cOJfdl0jnu4nrbQiUs.jpg
Pobierzźródło: comment_YNp9S0se9KJmzUhJBeT1ySNPUWjMl4U6.jpg
Pobierz