tl;dr Tworzę sobie obrazki do szuflady, chciałem się wreszcie przełamać i pokazać po ponad roku co z tego wychodzi.
Mirki, dziś są moje 35. urodziny! Zawsze marzyło mi się być artystą, żyć z tego i takie też zawsze dostaję życzenia urodzinowe - niestety życie nie zawsze wygląda tak jakbyśmy chcieli i te życzenia jakoś nie umieją się spełnić. Każdy kto próbował tego fachu wie, że nie jest to łatwy kawałek chleba. Trzeba naprawdę zapieprzać żeby odnieść jakiś sukces, walić do wszystkich drzwi i non-stop wrzucać fotki wszędzie i o każdej porze. Ja jakoś nie umiem w społecznościówki, szczególnie w czasach influencerów gdzie wszystko jest ładnie i pięknie. Dla mnie nie było. Jakoś nie umiałem się odnaleźć w tej rzeczywistości. Udawać, że wstaję rano z uśmiechem na twarzy, robota idzie gładko i uwielbiam to co robię. Raczej w głowie kłębił się ciągle negatywne myśli, że mi się nie uda, że moje prace są za słabe żeby ktoś je polubił, że marnuję tylko czas. Od tego wszystkiego 2-3 lata temu pomieszało się nieco w głowie. Stwierdziłem, że pieprzę to wszystko, nie narysuję w życiu już choćby jednej kreski i usunąłem instagrama oraz inne profile.
W starym rodzinnym domu niedaleko Zakopanego, w którym od wielu lat już nikt nie mieszka, znalazłem w szafie archiwalne rodzinne zdjęcia. Czarno białe, stare fotografie, które najprawdopodobniej robił mój św. pamięci dziadek. Niestety na ich odwrocie nie widniały żadne daty, ale obstawiam, że to były lata '60. Znajdowały się na nich osoby, które nie do końca umiałem rozpoznać. Pomyślałem sobie, że zabiorę te zdjęcia ze sobą i o pomoc w rozpoznaniu tych osób, poproszę moją mamę.
Gdy już przyjechałem na miejsce i zaczęliśmy razem przeglądać te fotografie. W oczy rzuciło mi się jedno zdjęcie. Doskonale wiedziałem gdzie zostało zrobione, ale nie do końca byłem pewny, kim są te dwie dziewczynki. Jak się okazało, osoba po prawej stronie, to właśnie moja mama, a ta po lewej, to jej siostra. Zdjęcie zostało zrobione właśnie obok starego rodzinnego domu niedaleko Zakopanego, najprawdopodobniej jak miały one kilkanaście lat (10?, 13?)
Wtedy właśnie wpadłem na pomysł, że fajnie by było zrobić zdjęcie tym dwóm osobom, w tym samym miejscu "po latach". Jeszcze nie wiedziałem jak to rozwiązać logistycznie mieszkając aktualnie w Gdańsku, a obie panie w okolicach Opola, ale przyszedł czas Wszystkich Świętych. Tak się złożyło, że kilka naszych rodzinnych grobów, leży w miejscowości, w której jest miejsce z fotografii, więc to była dobra okazja, aby zrobić to, jak dla mnie unikatowe zdjęcie. Wziąłem w pracy urlop, aby przedłużyć sobie weekend i zapakowałem się do auta. Wyruszyłem z Gdańska zabierając spod Opola moją mamę i jej siostrę. Odwiedzając groby bliskich w tamtym rejonie, podjechaliśmy do ich rodzinnego domu, poprosiłem, aby stanęły w tym samym miejscu i tak samo się ustawiły jak przed laty. No i jest, udało się, po przejechaniu całej Polski udało mi się stworzyć fotkę z serii kiedyś i dziś.
Widzieliście że w 97 Walmart próbował wejść na europejski rynek? Zaczęli od Niemiec, bo to był wtedy dla nich najbardziej chłonny rynek.
Nie przedluzając wpompowali prawie 2 miliardy dolarów i po 9 latach sprzedali wszystkie sklepy uciekając w podskokach ogłaszając oficjalnie wycofanie się z rynku europejskiego. Najlepsze jest to, że właściciele Walmarta byli pewni, że ich model biznesowy może być zastosowany w każdym możliwym miejscu, a jako że w USA zaczęło robić się na rynku gęsto, stwierdzili że pora na ekspansję na Europę. Później przyznali, że to była jedna z największych porażek firmy.
Możecie podejrzewać czemu tak się stało, wystarczy sobie wyobrazić rynek niemiecki późnych lat 90. Aldi, Netto, Penny, Lidl. Niby Walmart przygotował się, wykupując wtedy część sklepów Interspar i Wertkauf ale mentalność korpo ludków ze stanów została wystawiona na ostrzał ( ͡º͜
Tym razem kilka mniej znanych metod antykradzieżowych. #od0dopentestera • Wózek z supermarketu może kosztować nawet 500 złotych. To, że musisz wrzucić do niego 5 złotych wcale nie jest zabezpieczeniem. To socjotechnika, która zachęca Cię do odłożenia wózka na swoje miejsce. W USA popularne są żółte linie na parkingach. Koło w wózku ma silniczek i mechanizm wykrywający czy przejechałeś poza wyznaczone miejsce. Wtedy bolec blokuje koło i w zamyśle kradzież całego wózka. •Wardrobing to zakup odzieży z zamiarem ubrania na jakąś uroczystość a następnie zwrotu w ramach polityki zwrotów i odzyskania pieniędzy. Niektóre sklepy wprowadzają duże metki z informacją, iż po ich usunięciu zwrot nie będzie możliwy. Mnie natomiast spodobało się inne rozwiązanie - taśma z firmowymi nadrukami, z której tworzy się pętlę. Tego już nie da się tak łatwo schować - bo taśma jest widoczna przez całą długość ubrania. • Nasz naród bywa pomysłowy. Niektórzy próbują kraść bankomaty wyrywając je z fundamentów przy pomocy koparek. Pewno dlatego powstała technologia plamienia banknotów. Gdy wykryte zostaną niepokojące ruchy – farba jest wylewana na banknoty. • Pewna firma antywirusowa zauważyła, że najprawdopodobniej inna firma „pożyczała” od nich ich sygnatury. W dużym uproszczeniu sygnatura to opis złośliwego oprogramowania. Na tej podstawie program potrafi wykryć i nazwać konkretne zagrożenie. Ale jak udowodnić taką hipotezę? Pomysłowi programiści postanowili wygenerować nowy nieistniejący nigdzie indziej plik, stworzyć na niego sygnaturę i nazwać ją w unikalny sposób. Jeśli kilka dni później inna firma będzie wykrywała dokładnie ten plik - to cóż, coś tutaj nie gra. • Gdy w Google wpiszesz nazwę piosenki to otrzymasz jej tekst. No ale te teksty nie biorą się tam z powietrza. Ktoś musi je tworzyć. Genius, firma specjalizująca się w tego rodzaju działaniach nabrała podejrzeń, że to chyba oni są źródłem tych tekstów. By potwierdzić swoją teorię postanowili zmodyfikować niektóre swoje materiały. W niektórych tekstach zamiast spacji używali nieco innego znaku. Tak
Grasz w gry? Pewno nieraz musiałeś grać z oszustami, którzy używając specjalnych programów próbują uzyskać przewagę w meczach. Ale jak się ich wykrywa? Skąd gra wie, że akurat ta osoba wykorzystuje nieuczciwe praktyki? #od0dopentestera
• Dawniej serwery wysyłały do wszystkich graczy te same dane. Czyli każdy komputer biorący udział w danej rozgrywce posiadał informacje o tym gdzie są inni gracze i co robią. Gra po prostu nie wyświetlała tych informacji na ekranie, jeśli nie były spełnione pewne warunki. Robiło się to ze względów wydajnościowych. • Wykorzystywały to programy do "widzenia przez ściany". Tak wpadł jeden z graczy, który streamował swoją grę w Internecie. Na swoje nieszczęście nosił okulary. Dociekliwi widzowie zauważyli, że w odbiciu jego ekranu były widoczne elementy, których w normalnej grze nie ma. • Tworzenie systemów na oszustów to delikatny balans pomiędzy prywatnością użytkowników a wykrywalnością nowych programów. Dawno temu Blizzard wysyłał do siebie tytuły innych programów uruchomionych na komputerze użytkownika. Ale ten mechanizm spotkał się z dużą falą krytyki. • Obecnie programiści skupiają się zazwyczaj nad monitorowaniem procesu gry. Bo żeby gra wyświetlała nieco więcej informacji - to trzeba zmodyfikować jej kod. Można tworzyć sygnatury – czyli opis zmian, wprowadzanych przez producentów
@KacperSzurek: szanse na wygenerowanie identycznego klucza (identyfikatora) biorąc pod uwagę ilość zmiennych branych do kalkulacji jest co prawda nie-zerowa ale bliżej zera niż jedynki :)
Mirki, ilu z was lubi deszczową pogodę? Jestem zapalonym grzybiarzem i jak jest za długo slucho w letnim i jesiennym sezonie to nie jest mi to na rękę. Zawsze, gdy widzę w letniej prognozie długotrwałe deszcze to już myślami jestem w lesie i sięgam po soczystego borowika. Jeśli lubicie deszcz to zostawcie plusik i napiszcie dlaczego ( ͡°͜ʖ͡°), a jeśli nie to nie marudźcie w komentarzach,
Zaraz zostanę nazwany rosyjską onucą, ale Władimir Putin ma słuszność w tej wojnie i na Ukrainie patriebna jest ta specjelna operatia. Nie powinniśmy imet probliema aby pakupić russkiy tovar, eto sovershenno nenuzhnyye sanktsii, которые в основном вредят европе. #niepopularnaopinia #rosja #wojna #ukraina
Cisza służy powodzeniu operacji wojskowych. Nie wszyscy rozumieją, że publikowanie zdjęć samolotów czy informowanie o ruchach wojsk może utrudnić pracę. Postanowiłem znaleźć kilkanaście przykładów i na ich podstawie pokazać, jak z pozoru błahe informacje mogły wpłynąć na bezpieczeństwo ludzi. #od0dopentestera
• Prezydent Ukrainy spotkał się ostatnio z Senatorami USA poprzez wideokonferencję. Dwóch z nich – pochwaliło się tym faktem na Twitterze. Teoretycznie mogli tak pomóc w namierzeniu prezydenta. W przeszłości holenderska minister obrony wrzuciła zdjęcie ekranu swojego komputera. Nie wiedziała, że w adresie znajduje się kod pozwalający na dołączenie do rozmowy. Przez to dziennikarz dostał się na spotkanie szefów resortów obrony. Senatorowie twierdzą, że przecież nie ujawnili żadnych ważnych informacji. Ale o ile nie jesteś ekspertem – skąd możesz to wiedzieć? • Po Internecie krąży zdjęcie na którym widać umundurowane osoby zebrane na sali gimnastycznej. Możesz pomyśleć, że takich obiektów jest wiele i nie sposób na podstawie jednego zdjęcia określić o który z nich chodzi. Ale zastanówmy się - ile sal ma niebieską podłogę, żółty kosz do koszykówki, drabinę ustawioną przy oknie? Pewno jeszcze kilka miesięcy temu odbywały się tam zawody sportowe. Więc rodzice robili zdjęcia tej sali. W Internecie znajdziesz fałszywą informację, że ci ludzie zginęli – bo w budynek trafiła b---a. W tym wypadku nie – ale lepiej zachować ostrożność. • Gazeta Washington Post zdecydowała, że nie będzie podpisywać artykułów napisanych przez dziennikarzy przebywających na terenie Rosji. Jest to odpowiedź na nowe prawo, gdzie za fałszywe informacje o wojsku – można pójść do więzienia. Niby drobna rzecz – ale już nie da się tak prosto przypisać tekstu do konkretnej osoby. • Armia duchów to specjalna jednostka, która miała oszukać wroga. Podczas II Wojny Światowej używali nadmuchiwanych czołgów, które wyglądały jak prawdziwe – ale żadnych zdolności bojowych nie posiadały. Dodatkowo odtwarzano wcześniej nagrane dźwięki, które miały symulować przemieszczanie się znacznych oddziałów. To działało – bo nikt się tego nie spodziewał. Ale wystarczyłby tylko jeden mały przeciek, jedna osoba sugerująca, że to oszustwo – a ci
1 EUR po 5 PLN prosty przelicznik dla prostego człowieka. Nie jakieś ułamki, c-----e. Dodatkowo Jakby euro było po 3 złote to trzeba by tabliczkę mnożenia sobie przypominać, a tak równo po 5 złoty to jak chcesz 4 EUR to 20 PLN. I widzicie jak szybko policzyłem pisząc to. Poza tym po co Ci przeliczać na euro człowieku jak złoty silna waluta i tylko taką w Polsce handlujemy. Patrzcie przykład z brzegu, jak masz 100 EUR i zamienisz na PLN to masz 500 PLN. 500 jest większe niż 100 czyli lepiej. Ja nie wiem o co ten cały hałas.
Gdybyśmy tylko wiedzieli o jakimś globalnym zjawisku które ma wpływ na częstość występowania ekstremalnych warunków pogodowych #globalneocieplenie #bekazprawakow #bekazfoliarzy
Tworzę sobie obrazki do szuflady, chciałem się wreszcie przełamać i pokazać po ponad roku co z tego wychodzi.
Mirki, dziś są moje 35. urodziny! Zawsze marzyło mi się być artystą, żyć z tego i takie też zawsze dostaję życzenia urodzinowe - niestety życie nie zawsze wygląda tak jakbyśmy chcieli i te życzenia jakoś nie umieją się spełnić.
Każdy kto próbował tego fachu wie, że nie jest to łatwy kawałek chleba. Trzeba naprawdę zapieprzać żeby odnieść jakiś sukces, walić do wszystkich drzwi i non-stop wrzucać fotki wszędzie i o każdej porze. Ja jakoś nie umiem w społecznościówki, szczególnie w czasach influencerów gdzie wszystko jest ładnie i pięknie.
Dla mnie nie było. Jakoś nie umiałem się odnaleźć w tej rzeczywistości. Udawać, że wstaję rano z uśmiechem na twarzy, robota idzie gładko i uwielbiam to co robię. Raczej w głowie kłębił się ciągle negatywne myśli, że mi się nie uda, że moje prace są za słabe żeby ktoś je polubił, że marnuję tylko czas. Od tego wszystkiego 2-3 lata temu pomieszało się nieco w głowie. Stwierdziłem, że pieprzę to wszystko, nie narysuję w życiu już choćby jednej kreski i usunąłem instagrama oraz inne profile.
źródło: sfh_png_75dpi
PobierzZrób tag
Wrzucaj więcej, mam nadzieję że za jakiś czas osiągniesz swoje marzenie
I najlepszego mireczku