Właśnie chyba przeżyłem pierwszy w życiu paraliż senny. Nie polecam. Miałem wrażenie że nie śpię. Nie mogłem się ruszyć. Wydawało mi się że ktoś na mnie siedzi i strasznie się śmieje, jednocześnie dociskając mnie do materaca. Jak odzyskałem władzę nad ciałem to wszystko wróciło do normy. Śmiech ustał i okazało się że nikogo nie ma w pokoju ))¯_(ツ)_/¯
@szczurek_87 Też kiedyś miałem coś podobnego. Tylko w moim przypadku kiedy zamknąłem oczy pojawiały się w nich jakby takie małe wirujące węże. Czułem czyjąś/czegoś obecność i totalny niepokój, a gdy już łapał mnie sen mialem wrażenie, że moje ciało spada w dół, więc za wszelką cenę próbowałem nie zamykać oczu, co jeszcze potęgowało niepokój. Miałem z 17 lat a byłem przerażony jak dziecko, jakbym przeżywał bad tripa na trzeźwo. Tego samego
@kolak68 Przecież oni chyba nie zdają sobie sprawy, że to wszystko ma odwrotny skutek. Jak ktoś zobaczy coś takiego pierwszy raz, to może i będzie zszokowany, ale potem widując to codziennie nikogo to już pewnie nie rusza.
@FieldsOfHope: Ech, jak ja nienawidzę kiedy porównuje się piractwo z kradzieżą czegoś materialnego. Po prostu mnie to #!$%@? niemiłosiernie. Czekam aż zaczną porównywać piractwo do pedofilii i gwałtu, bo trzeba walczyć z piractwem wszelkimi sposobami ( ͡°ʖ̯͡°)
Czy ktoś z Was reklamował uszkodzoną przesyłkę na Poczcie Polskiej i spotkał się z odmową?
Przyszły do mnie pogięte drzwi (górna poprzeczka wgięta jakby ktoś je zrzucił z wysokości) sprzedawca twierdzi, że wysłał w stanie takim jak ze zdjęcia w aukcji (stan bez zarzutu), a PP reklamację rozpatrzyła negatywnie i podaje argumenty z du*y, że opakowanie nie zawierało śladów wskazujących na uszkodzenie, co nie jest żadnym zaskoczeniem przy takim zgięciu.
@widmo82: No coś takiego sugerują, że nie odpowiadają za sposób pakowania a powinno ono gwarantować bezpieczeństwo przesyłki. I teraz nie wiem, czy odwoływać się od decyzji poczty czy mogę teraz to jakoś reklamować jeszcze u sprzedawcy.
@wkto: Od firmy, ale nie było protokołu przy odbiorze. Wszystko wyglądało bez zarzutu, wymacałem tylko szybę czy cała i przyjąłem, po otwarciu dopiero zobaczyłem jak pogięte są drzwi.
@widmo82: Z tego co czytam, przysługuje mi reklamacja u sprzedawcy w ramach rękojmi. Chyba pójdę tą drogą, ale przydałaby się opinia kogoś kto to już ma to za sobą
"Skąd wiadomo, że szkoda powstała w transporcie a nie u klienta w domu i kto musi to udowodnić?
Sprzedawcę obciąża domniemanie prawne, że jeżeli kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, to wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego. Domniemanie można podważyć, ale to sprzedawca musi udowodnić, że uszkodzenie powstało po odbiorze przez
@pcela: Była, w piśmie od PP napisali, że to nadawca może się ubiegać o odszkodowanie z tego tytułu. W takim razie co ja powinienem zrobić, wysyłać jakieś pismo do sprzedawcy, składać reklamację u niego i niech on się tym zajmuje?
Dzisiaj coś mnie tknęło i postanowiłem sprawdzić swoje pojedyncze prace w wyszukiwaniu obrazami Google. No i ku mojemu zaskoczeniu trafiłem na album muzyczny, gdzie ktoś chamsko użył mojej ilustracji jako okładki do swojego albumu. Album wisi do kupienia w sklepie iTunes jak i Google Play. Nikt mnie o żadne pozwolenie nie pytał, więc przyznam, że trochę jestem #!$%@?. Prace wrzucam na tumblr i insta i wiem, że to nie sprawia, że można je używać ot tak w celach komercyjnych.
@Nicescroll: @majkkali: Tylko jak się okazuje, gość jest ze Stanów. Jak to w tym przypadku wygląda? Chyba spróbuję to załatwić na razie poprzez support, jak @Shajo wyżej wspomniał.
@Jaraz Przekazuję prawa do czego? Do tego, żeby byle kto mógł je użyć do celów komercyjnych? Przecież instagram nawet nie daje opcji pobierania zdjęć, a wrzuca tam swoje prace mnóstwo artystów, fotografów itd. Poza tym mam tę pracę też na Behance i Tumblr. Jakoś nie ma to dla mnie sensu co sugerujesz, no ale poszperam, poczytam.
@CrowTengu > Patrząc na to realistycznie - zabawa w pozywanie jakiegoś mbubu z usa będzie cię kosztować więcej niż ewentualna rekompensata.
No właśnie nad tym się zastanawiam czy jestem w stanie coś ugrać, bo gość promuje swój album używając bezprawnie mojej pracy i zgrania z tego jakiś zysk. Zawsze mogę spróbować oficjalnym pismem zaproponować ugodę, bo w przeciwnym przypadku sąd i może na to pójdzie. Jak nie to i tak napiszę
@mister007 Zgaduję, że to samo powiedziałbyś o Mechanicznej Pomarańczy czy Odysei Kosmicznej. Filmy Kubricka żyją w jakby innym uniwersum i nie każdemu takie kino przypadnie do gustu, ale nazywanie jego dzieł #!$%@?, to spore nadużycie delikatnie mówiąc.
#sen #paranormalne