Szczepiony byłem za młodego też przeciwko wściekliźnie z uwagi na ugryzienie przez bezdomnego psa podczas gry w piłkę na boisku. Przyjąłem łącznie 4 dawki. Dzisiaj w takiej sytuacji także niezwłocznie udałbym się do lekarza po szczepienia. Nie jestem antyszczepem.
Jednak nigdy w historii świata nie było takiej nagonki. Nie było propagandy medialnej, zastraszania, odbierania
































źródło: comment_1622216861oJb06rzUixj2w5c5mVBCqN.jpg
Pobierz