Jak motywujecie się do uprawiania sportu, ćwiczeń? Zrzuciłam sporo kilogramów, zaczęłam biegać. Coś próbuje ćwiczyć. Ale aktywność fizyczna nigdy nie sprawiała mi przyjemności, ani radości i ciężko mi się mobilizować. Siłownia i basen kompletnie odpada - nie potrafię zająć tam myśli. Ćwicząc w domu szybko się nudzę. Biegam po okolicy, wyłącznie dlatego, że mój pies się cieszy. Macie jakieś rady, albo znacie aktywności, które mogą jednocześnie zająć ciało i głowę? I nie
@Toxicat13: polecam dzieci, zrobienie swoich albo opiekę nad cudzymi. Masz trening od rana do późnego wieczoru. Tylko nie jedź słodyczy. Szkodzą dzieciom i Tobie 😎
@Borszczuk: no, to trzeba koledze podziękować za spowodowanie takiej katastrofy, niech wybierze Polskie morze to chociaż zaleje je w cholerę i te paskudne nadmorskie miejscowości
@Kartoffelpanzerkampfwagen: zajecia dodatkowe, zajecia wyrownawcze lub wyrównujące szanse np logopeda, ubrania (małe dziecko mniejszy wydatek, starsze to możesz liczyc 400zł miesięcznie , jedzenie (z mojego doświadczenia przy 3 letnim dziecku to spokojnie 60zł dziennie), Kieszonkowe to minimum 10 zł dziennie przy nastolatku, jakaś gazetka raz w tygodniu to 25zł, jakaś ksiażka, pójście na ciastko do kawiarni to zaraz 40zł…
Skutkiem wprowadzenia tablic alimentacyjnych będzie gwałtowny wzrost liczby alimenciarzy, suma długu, samobójstw w Polsce i odsetek mężczyzn wśród osób odbierających sobie życie. Jedyne co spadnie, do kolejnych historycznych dołów, to dzietność w Polsce - pisze autor poradnika rozwodowego.
@NaMoment: no nie do konca, mając dwójkę dzieci ponizej 3 roku życia i opieke nad nimi bez uczestniczenia ojca to choćbym się zesrała nie zarobie tyle, to ojciec. Alimenty waloryzowane wiekiem, stanem zdrowia i udokumentowanymi realnymi potrzebami dziecka to jest realne rozwiązanie, ale to trzeba rozważać indywidualnie.
3 letnie Dziecko wymagające rehabilitacji i nierefundowanych leków oraz opieki 24h to inny wydatek i potencjalne zdolności zarobkowe opiekuna, niż zdrowy 3 latek,
@darandol: to jest bardziej założone, bo zauważ, że fizycznie mój czas kosztuje i poświęcam go utrzymaniu gospodarstwa domowego oraz dzieciom, to jest robota 24h/7, teoretycznie zakładamy, że nie mogę pracować bo zamiast żłobka czy niani (ktore kosztują od 1k do kilku tysiecy miesiecznie ) wybieram opiekę w domu, więc tutaj juz Twoje spostrzeżenie, że matka ma wlożyć finansowo tyle co ojciec juz się nie broni.
@NaMoment: zgadzam się, ale tez inne światło rzucam na sytuacje, gdy matka rzetelnie i uczciwie opiekuje się dzieckiem w domu i nie wybiera opieki niani czy przedszkola etc. Jej czas to też koszt bo wiadomo, ze opiekunka to jest kilka tysiecy miesiecznie w dużym mieście, a teraz nawet panstwowe instytucje nie sa darmowe. Ale rozumiem, że wiele kobiet czy po prostu opiekunów dziecka sa wyrachowani, przebiegli, mściwi…
W momencie, gdy wszyscy alarmują o katastrofalnym spadku przyrostu demograficznego w Polsce, pojawiają się takie artykuły. Formułowanie tez wychwalających wygodne życie bez dzieci jest dziś dla nas bardzo szkodliwe.
Inny artykuł z wyborczej „ Najpierw wybrałam psiecko, Figę, potem znalazłam dla niej ojca – mówi Paulina, influencerka modowa. Jej suczka shih tzu obchodzi urodziny, adopciny, Dzień Taty. Razem z partnerem Pauliny Michałem tworzą rodzinę międzygatunkową.”.
To oczywiście musi być fake, bo czegoś tak tendencyjnego pod kątem propagandy nie widziałam od dawna, przy czym bardzo młode osoby to czytają i zaczynają myśleć, że to jest norma.
Funkcjonariusze policji, z którymi rozmawiałem, mówili mi że mają obawy by jechać z kobietami w patrolu na jakieś poważniejsze interwencje, bo w razie czego wiedzą, że są zdani tylko na siebie. Wiedzą, że co do zasady nie mogą strzelać. A fizyczna przepychanka nie jest żywiołem większości kobiet.
@dlotiw: Ja już Wykopki nie wiem jak Was zadowolić. Braki kadrowe w policji są ogromne, przeogromne.
Kobieta chce pracować w Policji- źle. Argument: niestabilne emocjonalnie (nie wiem, może Wasze nastoletnie dziewczyny), zwykle kobieta jest ostoją calej rodziny, nie rzadko utrzymuje ją zarówno finansowo jak i emocjonalnie w
@gozer-traveler: ja nie zaprzeczę żelaznym faktom, że to mężczyźni muszą isc na front, ale ja juz sie absolutnie gubie o co chodzi, to kobieta jest za słaba by isc do policyjnego patrolu, ale juz wystarczająco silna by walczyć na froncie?
To chyba lepiej, by kobieta bezdzietna została przydzielona do opieki nad chorymi, rannymi, czy nieletnimi a matka starala sie wychowac dzieci i było komu tworzyc nowe powojenne pokolenie ?
@gozer-traveler: część rzeczywiście musi iść na front, masz rację kobiety tez by mogły. Pamiętaj też, ze sa mężczyźni , ktorzy w przypadku wojny chcą bronić rodzin, majątku, ojczyzny, jako idei, w którą wierzą- oni czują sens w pójściu na front. Ale chyba trochę odbiegamy juz od głównego wątku.
W badaniu OECD PIAAC Polska wypadła fatalnie, we wszystkich trzech kategoriach zajęliśmy przedostatnie miejsce. 39% Polaków nie poradziło sobie nawet z najprostszymi zadaniami mierzącymi rozumienie tekstu, 38% zawaliło zadania matematyczne, a 48% nie ogarnęło podstaw rozwiązywania problemów.
Ludzie chcą uciekać od systemu, ale to też z poziomu powszechnej możliwości edukacji domowej jest systematycznie uniemożliwiane.
(mam tu na myśli na przykład tworzenie szkół niezależnych i/lub prowadzonych przez rodziców w domu) ale to jest już systematycznie orane i tak środki na ucznia w szkole pozasystemowej to jest przywilej dla zamożnych bo skutecznie ograniczane jest finansowanie takiego ucznia.
My mamy być głupi, szkoleni do posłuszeństwa. A szkoly uczace myslenia to juz zagadnienie dla
Od 1 lipca w Danii obowiązuje nowa reforma dotycząca służby wojskowej. Po raz pierwszy w historii tego kraju kobiety, które po 30 czerwca kończą 18 lat, zostaną powołane do odbycia służby wojskowej na tych samych zasadach, co mężczyźni - poinformowały duńskie siły zbrojne.
Bardzo ciekawa rozmowa o demografii, która jasno przedstawia problemy w naszym państwie. A nie prostacko straszy wykresami i zagładą. Polecam szczególnie ludziom w wieku (25-34 lat).
Te z gorszych materiałów można kupić za około 100, czy 150 złotych. Zdziwicie się jednak, ile sklepy na nich zarabiają. W dodatku oferują nam produkty złej jakości, żeby zarobić na nas kilkadziesiąt groszy.
@heinrich-von-spychow: niestety ze względu na rosnąca popularność ultra fast fashion typu Shein, lub fast fashion jak Primark, Zara, Ciucholandy nie rzadko nawet większość ciuchów niskiej jakości. Ubrania dobrej jakości z drugiej ręki znajdziesz na vinted, ale kosztują swoje.