Wiecie jakie jest największe kłamstwo naszych czasów? Ta fraza: ,,Pieniądze szczęścia nie dają". A dają jak jasna cholera. Dopóki pieniędzy nie miałem, to pogrążałem się w depresji, poczuciu beznadziei i braku znaczenia. Dołowała mnie masa rzeczy związanych ze swoją fizycznością jak i charakterem.
Gdy pieprznąłem kilka lat temu pięścią w stół (metaforycznie ;) ), wziąłem się za siebie i zarobiłem siano, to moje życie stało się o niebo lepsze. Znajomi sami zabiegają
@sa_powody_do_mruczenia Kiedyś jak miałem jeszcze dwójkę z przodu i nie miałem totalnie nic to pieniądze były jak jakiś kosmos. Miałem wręcz obsesję, żeby zarabiać jak najwięcej. Z biegiem czasu, jak już trójka zadomowiła się na dobre to już wszystko mam. Brakuje mi celu, motywacji. Zawsze zarobię więcej niż wydam i tylko mam wieczny ból głowy w co inwestować nadwyżki. A w coś trzeba, bo szybko tracą na wartości.
@serial28 Nie trzeba fałszować, wystarczy napsuć i nakrasc ile się da a potem wsadzić na minę po i Hołownie. Dostaną upadające państwo z wywalona w kosmos inflacją a pis będzie się mógł mądrzyć z opozycji jak za ich kadencji było dobrze.
@pdt_87: Inflacja tak zapierdziela, że te 10k, to realnie nie są jakieś wielkie pieniądze. Realnie to jest warte tyle co 5k zanim pis doszedł do władzy.
Wspomniane przez Ciebie masy dostaną zapomogę, tarczę antyinflacyjną, wyrównanie za gaz, prąd i dodatek "chlebowy". Może nawet pojawi się tarcza antygłodowa albo kartki na mięso. Wszystko za świeżo wydrukowane bilety nbp, a co dostanie pan 10k? Nowy wał i jeszcze większą inflację xD
@fasttaker Ja chyba w poniedziałek widziałem w Biedronce filet karpia za darmo (zwrot kwoty zakupu kilograma na voucher). Tyle że to wyglądało tak ochydnie, dosłownie pływało w krwi i jakimś osoczu że nawet za darmo tego nie chciałem. Nigdy nie byłem fanem tej ryby a teraz jak za 29 zł za kilo można kupić karpia a za 39 łososia to nawet minutę bym się nie zastanawiał.
Policjanci muszą stać pod marketami i wyłapywać tylko osoby bez maseczek. Przełożonych nie interesuje to, że bezpieczeństwo w rejonie drastycznie spadło bo policjanci zamiast o nie dbać, to polują pod sklepami na ludzi bez maseczek - relacjonuje policjant.
W ciągu ostatnich tygodni 40% nowych ZAKAŻEŃ to zaszczepieni, co wynika z danych z Ministerstwa Zdrowia. Dzisiaj zobaczyłem, że co tydzień MZ publikuje dane dotyczące ilości zakażeń z podziałem na zaszczepionych i niezaszczepionych (ilość zakażeń jest podawana od początku podawania drugiej dawki)
@cia_agent: Jak przywozili pierwszą partię szczepionki samolotem i eskortowała ją policja a wszystko pokazywała telewizja na żywo to była wersja, że szczepionka zakończy pandemię w dwa tygodnie. Potem jak się okazało, że ludzie ze szczepionką roznoszą wirusa tak samo jak niezaszczepieni to mówiono, że przynajmniej się sami nie zarażą. Jak się okazało, że jednak się zarażają to była wersja, że przynajmniej nie trafią do szpitala. Jaka jest teraz aktualna linia
@Unik4t: Zawsze mnie to śmieszyło. Państwo kreuje problem i zamiast go rozwiązać to wypuszcza takie cudo, które bohatersko pozwala uniknąć tego problemu. I tak zamiast być raz ru--any, bo inflacja zjada siłę nabywczą twoich pieniędzy to jesteś ru--any poczwórnie, bo dodatkowo finansujesz to dziadowskie państwo (wyda więcej na socjal i jeszcze bardziej nakręci inflację), oficjalna statystyka też jest oszukana, bo ceny wzrosły dużo więcej niż 6,2% a na koniec oczywiście
@Witkacy_: Masz sporo racji, chociaż Cię potężnie zminusowali. Generalnie jak ludzie rzucają do inwestowania w coś to zwykle jest czas, żeby powoli to sprzedawać. Czas na takie ruchy był 6 lat temu, jak pis doszedł do władzy i jasne było, że pojawi się inflacja. Od tego czasu złoto wzrosło w cenie prawie x2, mieszkania przynajmniej u mnie x2,5, działki x4, crypto x50, waluty też na wieloletnich rekordach cenowych. Teraz wreszcie
@wojna: Co mądrzejsi się już pozbyli śmiecia pln na cokolwiek, co może utrzymać jakoś wartość, pozostali zapewne obserwują jak ich pieniądze z dnia na dzień tracą wartość
Najwyższa od dwóch dekad inflacja zaczyna psuć perspektywy wzrostu polskiej gospodarki. Zainicjowane już przez RPP podwyżki stóp procentowych nie będą w stanie jej szybko ograniczyć.
@graf_zero: Przecież ten oficjalny wskaźnik inflacji też jest oszukany. Samemu możesz sobie policzyć swoje wydatki - jedzenie, paliwo, czynsz, śmieci, prąd, gaz, leki. Potem usługi - lekarz, dentysta, fryzjer, mechanik. Realna inflacja jest z tego jakieś 20% w rok xD
@chosenon3 34 here, mam swoje miejsca na prawdziwki, kurki, bardzo bym chciał też na rydze, ale jeszcze nie mam. Szczerze? To świetna odskocznia od pracy przy komputerze. Kilka godzin w lesie i można odpocząć psychicznie
#motoryzacja mirki bo ogolnie to dzis mialem sytuacje ze odpalilem rano auto normalnie, jezdzilem jezdzilem, zgasilem go, wracam i przekrecam klucz i tylko rozrusznik pare razy cos zajeczal a potem przekrecilem znow i zero reakcji, nie krecil, odpalilem na pych, przejechalem z 5 km i w domu go zgasilem i chcialem sprawdzić czy odpali i rozrusznik juz lepiej kręcił, moja diagnoza to slaby akumulator ale czy moze to byc cos
@huhacznik Zacznij od sprawdzenia napięcia miernikiem na akumulatorze, jak za słaby to pod prostownik. Jeśli akumulator jest ok, to może ma za słabe ładowanie
uwazam ze cyberpunk nie wyszedl za dobrze, bo CDP po prostu nie wie jak stworzyc wirtualne amerykanskie miasto. W przypadku Wiedzmina, wszystko co potrzebne było za oknem, wiedzieli jak się za to zabrać. A kto z CDP żyje w USA? No właśnie - nikt, bo siedziba jest w Warszawie. Brak wiedzy w temacie amerykańskiej metropolii widać na każdym kroku w Night City. NPC które nie wchodzą w interakcje, fatalni kierowcy, niedopracowane budynki,
@ChomikSon Grę zabiły obietnice i oczekiwania nadmuchane do granic możliwości. To zwykła dobra gra, ale nie żaden przełom czy gra dekady jak była zapowiadana. I to wina producentów, bo naobiecywali a połowę z tego wycięli
Cześć, czy ktoś brał dotacje z urzędu pracy i wpisał we wniosku fotel biurowy za 1000zł? Przeszło wam takie coś? U mnie w urzędzie siedzą takie staruchy, że pewnie pomyślą, że mnie srogo p---b@ło i można se kupić krzesło do biurka za 200zł...
@Zoltafik jakieś 10 lat temu chciałem komputer i 2 24" monitory i nie przeszło bo po co komu 2 monitory, toż to jeden będzie pan chciał pewnie sprzedać od razu xD i tylko jeden mi dali wziąć
@r5678 @aksal89 Około 2012 - 2013 były właśnie takie ceny. A wtedy pieniądz był dużo więcej warty, zarabiało się połowę tego co dziś. Więc to tak jakby dzisiaj było 7-8 zł. Ale spokojnie i do takich cen dojdziemy xD
Idzie oszaleć z nieruchomościami. Znajdujemy fajny dom na rynku wtórnym, już któryś, oglądamy zawsze najpierw sami, a jak nam się spodoba to z fachowcem budowlańcem żeby sprawdził czy to przypadkiem nie jest przypudrowana rudera… 1. Pośredniczka sprzedająca nieruchomość nie jest w stanie odpowiedzieć nam na żadne pytanie. Na prośbę żeby dała znać kiedy możemy się umówić na oględziny z fachowcem odpisuje po tygodniu że ktoś inny podpisał umowę wstępną. 2. Byliśmy umówieni
@Lonate Mam dokładnie tak samo, 3 lata temu kupowałem mieszkanie, byłem je oglądać jako pierwszy a też nie wyobrażam sobie żeby taką sumę wydać od razu. W międzyczasie jak się decydowałem przez 2 dni to się pojawił kolejny chętny i zaczął załatwiać kredyt przez bank. Szczęśliwie się tak udało, że bank mu robił problemy, przedłużał decyzję i w końcu po 3 tygodniach baba się wkurzyła i zadzwoniła do mnie (oferowałem płatność
Ta fraza: ,,Pieniądze szczęścia nie dają". A dają jak jasna cholera. Dopóki pieniędzy nie miałem, to pogrążałem się w depresji, poczuciu beznadziei i braku znaczenia. Dołowała mnie masa rzeczy związanych ze swoją fizycznością jak i charakterem.
Gdy pieprznąłem kilka lat temu pięścią w stół (metaforycznie ;) ), wziąłem się za siebie i zarobiłem siano, to moje życie stało się o niebo lepsze. Znajomi sami zabiegają
Pieniądze są jak