✨️ Cykliczne awantury w związku – jak sobie z tym radzić?Ⓘ Różowa robi mi co tydzień jakąś awanturę. Mniejsza lub większa, ale powtarza się to co weekend, najczęściej w niedzielę. Poniedziałek potem wygląda jak pobojowisko, a we wtorek najlepiej by się pogodziła i zapomniała o sprawie, tymczasem mnie to wycofuje, bo ileż można słuchać o swojej beznadziejności, bo nie obsypuje jej kwiatami. Nawet jeśli staram się nie stwarzać,,powodu" patrząc na schemat jej
że ona tak już nie chce, że może trzeba się rozejść.
@mirko_anonim: może jednak trzeba. Z doświadczenia powiem Ci, że dziewczyna która Cię szanuje, nie kłóci się o każdą bzdurę. Jak się kłóci, to lepiej zakończyć taki związek i niech rujnuje życie komuś innemu.
Spotkałem i takie i takie, różnica w jakości życia z kimś normalnym jest kolosalna.
Też byłem wiele lat sam i lepiej jest być samemu niż z
Kupiłem sobie dziś duży jogurt Jogobella do roboty, pierwszy raz od nie wiem ilu lat, może nawet dziesięciu. Pamiętam jak była reklama, że "jogobella z extra dużymi kawałkami owoców", to dziś już zupełnie nieaktualne, owoców nie ma w ogóle w tym jogurcie. #jogurt #zakupy #pracbaza
@kastrator2: a ja się potem dziwię, kto kupuje ten chleb za 20 zł w kraftowej piekarni. Chociaż tu chyba było jeszcze drożej, nie wiem co można kupić za 177zł w piekarni.
No i wyjście do restauracji za 450 zł to podstawowa potrzeba. Płać na to, faceciku!
@JestemKrzysio: nikt, ale ona argumentuje to tym, że alimenty mają być wysokie, bo takie są potrzeby ludzi.
Ja też czasem kupuję bzdury, jak herbatki sprowadzane prosto z Japonii od ich lokalnych dostawców, za co płacę kilkaset złotych, ale to fanaberie a nie prawdziwa potrzeba. Podobną fanaberią jest jagodzianka za 22 zł czy pączek za 40 zł.
To są, swoją drogą, ceny z lokalnych piekarni w Zurychu,
@alkoholik000: głośne dzieci samotnej mamusi. Jeszcze by się przydał pies, który non stop się próbuje urwać że smyczy i będzie pełen obraz tego typu osób
Ustawa o apolityczność w spółkach skarbu państwa blokowana, dofinansowanie służby zdrowia zablokowane, finansowanie budowy mieszkań socjalnych zablokowane.
@fan_poteznego_dunczyka: pierwszy z nich wymaga jedynie dobrej woli i rezygnacji z kortya dla znajomych. Sam Tusk mówił, że jak dojdzie do władzy to on będzie zatrudniał ekspertów.
No wyszło tak, że ekspertów nie ma, stołki dostają kumple czy jakiś partner
Grupki na FB "lekarz szuka pracy" powinny być znacznie mocniej i częściej pokazywane społeczeństwu. Ludzie kompletnie nie są świadomi tego jak absurdalne pieniądze zarabiają lekarze i jak trzeba się ich prosić, żeby w ogóle zechcieli pracować. Pierwszy lepszy post lekarza zaraz po studiach, bez specjalizacji, w jakiejkolwiek części Polski o tym, że szuka pracy i w odpowiedzi dostaje 30 komentarzy z prośbą o kontakt XD Stawka 160zł/h to oczywiście psucie rynku! Tak, 160zł/h
Jakoś stawki na dużo wyższym poziomie u hydraulików, elektryków, fryzjerów czy kosmetyczek tak nie oburzają społeczeństwa.
@dr_Batman: na dużo wyższym poziomie? Widać, że żyjesz w jakiejś lekarskiej alternatywnej rzeczywistości.
Nikt z tych zawodów nie zarabia 300 zł / godzinę, raczej 1/3 z tego. Pomijając fakt, na co inni już zwrócili uwagę, że każdy może być hydraulikiem czy kosmetyczką, a liczba lekarzy jest sztucznie ograniczana przez nich
✨️ Obserwuj #mirkoanonim W tym roku kończę inż. z architektury. Nienawidzę tych studiów i uważam że te 4 lata to był najgorszy okres w moim życiu. Przekwalifikowałam się na architekta wnętrz- praca minimalna na umowie zlecenie, klepiąc rysunki dla bogaczy właścicieli biura, którzy zarabiają na mnie krocie. Dojazd 30 minut+ opłata za parking w centrum. Zastanawiam się jak z ambitnej, mądrej dziewczyny, nie mającej życia przez naukę, ale mającej marzenia o dostatnim
@mirko_anonim: własna firma to przecież dobry pomysł. Nie myśl o tym, co będzie za 10 lat, bo przez ten czas się zmieni dużo rzeczy których nie przewidzisz.
Kolejne pokolenia mają coraz mniej czasu i chęci na robienie czegoś w domu samemu, więc remonty nie robią sami jak nasi rodzice, tylko wynajmują do tego ekipę.
I tutaj też jest trend, że im bardziej zapracowany (lub leniwy) człowiek, tym bardziej kompleksowej usługi
@KrowkaAtomowka: za dużo fug. Ja mam większe płytki, ale raz tam poleciało trochę kawy z kawiarki i już jest plama... Gdybym robił znowu kuchnie, to tylko szkło
Nie mój post, ale ciekawy się trafił na grupie.. Jak myślicie, ta osoba ma szanse na pozytywne przebranżowienie? W sumie ma mocne.skille typu angielski albo robiła coś około w IT, studia z informatyki Tylko ten ostatni akapit, króry zaznaczyłem. Dorosła osoba, kredyt, rodzina. Czyli co, będzie chciał 6k na rękę? To jakieś 8500 brutto. Tyle na juniora raczej sie nigdzie nie dostanie w Polsce, no bo jednak od tego poziomu by zaczynał?
Firmy mogą przebierać w dobrych kandydatach po studiach IT, którzy realnie będą mieć większą wiedzę niż człowiek bo jakimś bootcampie i mniejsze oczekiwania finansowe niż ktoś z rodziną i kredytem. Na jedno miejsce pracy takich są dziesiątki.
Do tego taki absolwent ma więcej czasu na naukę i uczy się szybciej z racji młodego wieku.
Po pierwsze, wymaga ciągłej nauki. Żadna inna praca nie wymaga jej aż tyle. To jest fajne, gdy ma się 20 lat, ale zaczyna być problemem gdy ma się 40.
Po drugie, nauka to czas. Co z tego, że stawka godzinowa wydaje się być dobra, gdy trzeba później spędzać czas po godzinach? Każda technologia kiedyś się starzeje, więc nie da się wszystkiego uczyć w obecnej
@bartoszEQ: można, ale to słaba zabawa. Ta gra jest nastawiona na multiplayer. Ja grałem czasem z randomami i jest całkiem spoko, zawsze każdy wiedział co ma robić
Różowa robi mi co tydzień jakąś awanturę. Mniejsza lub większa, ale powtarza się to co weekend, najczęściej w niedzielę. Poniedziałek potem wygląda jak pobojowisko, a we wtorek najlepiej by się pogodziła i zapomniała o sprawie, tymczasem mnie to wycofuje, bo ileż można słuchać o swojej beznadziejności, bo nie obsypuje jej kwiatami. Nawet jeśli staram się nie stwarzać,,powodu" patrząc na schemat jej
@mirko_anonim: może jednak trzeba. Z doświadczenia powiem Ci, że dziewczyna która Cię szanuje, nie kłóci się o każdą bzdurę. Jak się kłóci, to lepiej zakończyć taki związek i niech rujnuje życie komuś innemu.
Spotkałem i takie i takie, różnica w jakości życia z kimś normalnym jest kolosalna.
Też byłem wiele lat sam i lepiej jest być samemu niż z