Widzę, że przewija się wciąż pytanie "kiedy kupić mieszkanie". Jedyna poprawna odpowiedź brzmi: należy czekać jak najdłużej, a najlepiej nie kupować go w ogóle. Można przecież wynająć w międzyczasie za psie pieniądze jakiś penthouse. Oszczędności w kwocie 500tys. wrzucamy na lokatkę 7% w Neste Banku, co daje nam miesięcznie ponad 2tys, - kwotę, aż nadto wystarczającą na wynajem lokum w centrum dużego miasta i bytowanie w godnych i komfortowych warunkach.
Dopiero, kiedy
Dopiero, kiedy









a rok wczesniej