Postanowiłem wspomóc lokalną restaurację, która głosi, że ma kłopoty, pracownicy nie mają na święta itd. Na FB dramatyczny apel.
No więc dzwonię i zamawiam typowy obiad, jakiś kotlet, ziemniaki, surówki, zupa ogórkowa.
- 40 zł. - słyszę w słuchawce.
- Nooo, ok. - Trochę drogo, myślę, ale niech tam będzie.
No więc dzwonię i zamawiam typowy obiad, jakiś kotlet, ziemniaki, surówki, zupa ogórkowa.
- 40 zł. - słyszę w słuchawce.
- Nooo, ok. - Trochę drogo, myślę, ale niech tam będzie.








źródło: comment_1608829130SB8uW9g016YOYphV5dy3nY.jpg
Pobierz