✨️ Dlaczego organizacja wesela na prowincji to dobry pomysł? Ⓘ
Wesele i chrzciny zamiast robić w #krakow w którym mieszkamy, zrobimy na prowincji z której pochodzimy bo mnie słabi na samą myśl, że mam tłumaczyć 100+ osobom spoza Krakowa czy i czym mogą wjechać do #sct i na jakiej stronie się muszą zarejestrować xD
Przecież jak im o tym napiszę to przez tydzień nie będę robił nic innego tylko
Wesele i chrzciny zamiast robić w #krakow w którym mieszkamy, zrobimy na prowincji z której pochodzimy bo mnie słabi na samą myśl, że mam tłumaczyć 100+ osobom spoza Krakowa czy i czym mogą wjechać do #sct i na jakiej stronie się muszą zarejestrować xD
Przecież jak im o tym napiszę to przez tydzień nie będę robił nic innego tylko

















Alternatywnie mógłbym szukać jakiegoś VOGE R125 lub Zontesa z drugiej ręki, ale widzę że ludzie wystawiają 2-3 latki za 90% ceny nowego. Nie wiem czy to kwestia zimy i braku ofert więc na wiosnę będzie wysyp tańszych, czy wprost przeciwnie będzie jeszcze gorzej bo na wiosnę ludzie zaczną kupować.
Są też fajne motocykle za
@daeun: no właśnie od paru dni szukam tych tanich używanych chińczyków. Chciałbym coś świeżego, na gwarancji lub tuż po gwarancji i tu za u----i przyklepują 80-90% ceny nowego. Trochę tańsze bywają świeżo sprowadzone, ale takim nie do końca ufam.
Są jakieś oferty gdzie chińczyka da się dorwać za połowę ceny nowego, ale wtedy rocznik typu 2015 i to też nie
@gpvx: plastiki pękają od patrzenia, a gumy parcieją, natomiast to uważam za kosmetykę bo mechanicznie nie jest tak źle
Zresztą jak zawsze powtarzam, szybki motocykl może kupić każdy głąb w cenie moich felg - każdy może pozwolić sobie litra, na szybki samochód już niekoniecznie. To nie ma co porównywać, zupełnie inne zastosowania bo i w tym miesiącu jakoś mnie te litry rzadko wyprzedzają nawet przy przepisowej jeździe
Proszę o wypowiedzi
@brck89: bo wygląda się na nim jakby się jechało na psie
@brck89: to już lepiej kupić cztery chińczyki i jeździć na zmianę jak któryś się popsuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: Honda_Monkey_125_test_52
Pobierz@Zielony34: i to chyba powinien być wniosek, bo o ile ktoś z doświadczeniem może opanować maszynę jak się zablokuje koło, to ciężko mi sobie wyobrazić że zrobi to to samo osoba która ma pierwszy motocykl i zdarzy się jej to pierwszy raz w życiu.
Miałem kiedyś samochód - klasyka - bez ABS. Na mokrym na polnej drodze zrobiłem kiedyś test po deszczu z 100 zahamowałem awaryjnie do
Można jeździć bez ABSu. Można jeździć bez jednego hamulca. Można jeździć bez kasku. Można jeździć ze złamaną nogą. Wszystkie te przykłady znam i też mogę głośno mówić że "nic się kierującym nie stało". Więc "patrzcie, można? Można!". No można jeździć bez ABS-u i co z tego. Przez dziesiątki lat ludzie tak jeździli.
To że Ty jeździłeś bez,
@Zielony34: to krótko - to po co odpowiadasz?
Jak piszesz sam dla siebie, bez żadnego odbiorcy - to lepiej kupić pamiętnik. Skoro ja pytam, a Ty odpowiadasz, to znaczy że piszesz do mnie. Jak "nie starasz się przekonywać" to wtedy milczysz, a nie się rozpisujesz.