"Kotu potrzeba niewiele: Pogłaskać go tylko w niedzielę, w poniedziałek, wtorek i w środę leciutko podrapać go w brodę, w czwartek, w piątek i w sobotę pobawić się trochę z kotem
"Pewnego dnia, w Koluszkach, Cichutko, na paluszkach Zbliżył się do mnie Kot Bury, Wysunął groźnie pazury I rzekł ze złością: "Mój panie, A cóż to za zachowanie?
@wunderkapsznik: łatwo przewidzieć: "...w 1958 roku przywódca komunistycznych Chin, Mao Zedong, ogólnokrajowym dekretem ustanowił kampanię walki z czterema plagami: much, komarów, szczurów oraz wróbli. Liczebność wróbli drastycznie spadła. Jednak, gdy ich zabrakło, w niekontrolowany sposób zaczęła mnożyć się szarańcza, której wróble były naturalnymi wrogami. Masowe namnażanie szarańczy spowodowało gigantyczne niszczenie upraw, a w konsekwencji klęskę głodu, która wg różnych źródeł pochłonęła od 15 do nawet 75 mln ludzkich istnień..."
Der Kabeljau glänzt auf dem Weihnachtstisch, Die Familie versammelt sich fröhlich und frisch. Mit Kartoffeln und Gemüse, so reichhaltig und fein, Der Kabeljau lässt unsere Herzen erstrahlen,
WIATR............ północno zachodni (NW) z prędkością 13 km/h WIDZIALNOŚĆ...... powyżej 10 kilometrów CHMURY........... zachmurzenie średnie (5/8-7/8) TEMPERATURA...... 1
gdziekolwiek będziesz, cokolwiek się stanie, będą miejsca w książkach i miejsca przy stole, kasztan kiedy kwitnie lub owoc otwiera, będą drzewa, ulice, ktoś nagle zawoła
17h temu widziałem wpis mirka który mieszka w domu i ogrzewa się piecem do którego trzeba wrzucić drewno. Ciekawiła mnie jedna rzecz ale mi nie odpisał. Może inni co mają takie piece odpiszą?
Chodzi o załadunek drewna, serio przy takim piecu można wrzucać po jednym drewienku i nie ma żadnego podajnika żeby nawalić w niego drewna na tydzień i zapomnieć?
@r5678: potwierdzam, ładować drewno, 2-3 razy najmniej, ja ładuję kilka razy przy temperaturach podobnych do dzisiejszej, a raniutko już echo, zero żaru w kotle... ale w duszy mej jeszcze się tli lichutko...
Mojemu ojcu dzisiaj pyklo 45 lat pracy w jego kolchozie i z tej okazji nawet uścisku ręki kierownika nie było. No ale chlop 63 lata prawie ma no to na 2 lata jeszcze musi tam zostac do emeryturki. Ale czaicie to? 45 lat w jednym zakladzie na który narzeka odkąd tylko pamiętam. Synek dorób se na spokojnie do emerytury najlepi w jednym zakładzie bo po co zmieniać Trzymajta się tam ludziska w
Mojemu ojcu dzisiaj pyklo 45 lat pracy w jego kolchozie
@drogba90: ściskaj grabę staremu i życz szczęścia! zdaje się że ma fajnego syna a to już jest mega sprawa, ja kończę swoją karierę w firmie 31.12 i nie za bardzo wiem, co dalej? staż nie tak imponujący jak Twój ojciec, ale troche się nazbierało... Powodzenia!