Od pewnego czasu pojawia się pewien trend polegający na budowie ścieżek rowerowych w miejsach, gdize dawniej przebiegała linia kolejowa (dotyczy zarówno wąskotorówek, jak i linii normalnotorowych). Linie są zawyczaj nieużywane od kilkudziesięciu lat, zakrzaczone, rozkradzione tory, zaasfaltowane przejazdy i z małą (ale jednak teoretycznie istniejącą) szansą na rewitalizację. Budowa ścieżki w tym miejscu powoduje oczywiście praktycznie bezpowrotną utratę marzeń o tym, że kiedykolwiek w tym miejscu przejedzie pociąg.
Jest jeszcze jeden aspekt... jeśli udało się utrzymać ruch to pasażerowie byli przyzwyczajeni, lokale władze wspierały, lokalne życie się pod kolej dostosowywało (budowa osiedli, biur, fabryk). Za tym szła modernizacja infrastruktury do obecnych standardów (zauważcie, obecnie linia musi być piękna, wysypana tłuczniem, z ekranami i asfaltowymi drogami serwisowanym dookoła). Linia która była stara, tor przez krzaczory, mimo że da się tam jechać i 100 to jednak nie może być uruchomiona bo musi
@Given: Bo (to samo na Mogilskiej) ruch w Krakowie (zarówno samochodowy jak i rowerowy) jest tak sezonowy, że w zimie dwa pasy na jezdni sa zapchane samochodami a po chodniku/ścieżce hula wiatr. Przychodzi lato i rowerzyści z pieszymi nie mogą się zmieścić na chodniku/ścieżce/ciągu pieszo-rowerowym a na dwóch pasach co jakiś czas auto przejedzie. Więcej sensu by miało robienie układu na zimę 2 pasy dla aut i jeden ciąg pieszo
@pat1ryk: żadna prawica 100%, to jest typowy narodowy socjalizm - połączenie wszystkich ch... cech prawej i lewej strony (choć trzeba przyznać że Chińczycy ze swoim komunozamordystycznym turbokapitalizmem bez liczenia się z człowiekiem wykazują podobną kreatywność).
@texas-holdem: Pozwolę się nie zgodzić z tą podręcznikowatością, albo odwołujesz się do słabych podręczników ;) Takim wyznacznikiem prawicy podręcznikowym to ja bym nazwał amerykańskich Republikanów. Zauważ w NSDAP uwielbienie do robót publicznych i wielkich projektów infrastrukturalnych połączonych z państwowym sterowaniem gospodarką. Interwencjonizm państwowy zarówno w kwestii robót publicznych jak i ręcznego sterowania gospodarką. Oczywiście powody takich działań są inne niż w komunizmie ale metody są zgoła te same. Jeszcze mocniej
Doradca medyczny Białego Domu Anthony Fauci wciąż oficjalnie głosi, że najbardziej prawdopodobne było przejście koronwirusa SARS-CoV-2 od zwierząt do człowieka. Jednak po ujawnieniu jego korespondencji nie brakuje głosów, że prawda może być inna.
Ten ostatni link jest bardzo fajny bo to rządowy link amrykański. Dla nieznających angielskiego: sprawdzimy potencjał zakaźności koronawirusów odnietoperzowych, in vitro oraz in vivo i sprawdzimy jak duży jest potencjał że będzie wtopa. Więc generalnie pochodzenie wirusa zaczyna coraz brzydziej pachnąć...
@onepropos: Mi się podoba wywiad z Daszakiem, jak się gośc ekscytuje jakie to straszne wirusy zrobili i jakie one są mordercze. A kilka tygodni później cyk, i tajemnicza choroba.
@j3sion: A inicjatorem listu naukowców do "Lancetu" (na który zapewne powołało się WHO) był omawiany w tym wątku dr Daszak. Za takie konflikty interesów jakie tam odchodzą to niejedno korpo by ludzi wywalało...
@sciana: Oczywiście. Wołodia odwalił niewidoczną robotę, wysłał szpionów których pewnie już nie ma nawet w świecie żywych i co najwyżej Bellingcat może zrobić śledztwo. A wtedy będzie że "takich kilku Rosjan można wynająć w każdym sklepie z Rosjanami do wynajęcia", a nie wiemy, a może, a oni nie byli Rosjanami ale Czukczami z obywatelstwem, etc. A Łukaszenko dał się wypuścić i wysłał myśliwiec, zrobił całą brudną robotę i sam się
Przywódcy UE w Brukseli zdecydowali o nałożeniu kolejnych sankcji na przedstawicieli reżimu białoruskiego, a także sankcji gospodarczych na kraj. Zdecydowano o zakazie przelotów przez przestrzeń powietrzną UE dla białoruskich linii lotniczych i uniemożliwieniu im dostępu do portów lotniczych UE
@3kaski: UE się zbyt p------i w polaczkami dlatego tak kozaczą. Już dawno powinna poleciec blokada jakichkolwiek funduszy i wsparcia wewnątrz UE dopóki nie ogarną tego k--------a i swojego zachowania.
Problem numer 1 #programista15k w 2021: jak dalej płacić realnie 0,4% dochodu na NFZ, ale zachować dostęp do NFZ, żeby w razie nowotworu, przeszczepu, wypadku, choroby dziecka dostać kilkaset tysięcy złotych na leczenie od osób uczciwie płacących swoją procentową składkę.
@smyl: Troche Ci się wyliczenia rozjechały. Weź pod uwagę że składkę zdrowotną (oraz podatek dochodowy) płacą także emeryci. Więc uczciwie byłoby jakbyś kwoty wpływu składek podzielił przez sumę pracujących, prowadzących działalności oraz emerytów. Wtedy mogłoby się okazać iż średnia miesięczna wpłata od użytkownika wypada sporo poniźej tego ile płacą ludzie na JDG. Tak, zdaję sobię sprawę że emeryci mają płacone emerytury z tego co zus zbierze w składkach emerytalnych co
@smyl: Tak, no teraz to dokładnie widać jak mało wydajemy. Tu są skądinąd dwa "ale". Pierwsze ale - jesteśmy biednym krajem. Jakby nie liczyć, to jesteśmy biedni. To bajki o bogatych co zarabiają 11 brutto - taaaa, za 11 brutto to żadni rentierzy z cygarem, nawet mieszkania 50m2 bez kredytu sobie nie kupią, tacy "bogacze". Noż istne Bezosy i Muski. Płacimy 9% pensji brutto, zwiększymy o jeden, dwa punkty procentowe
@smyl: Tylko że nakład liczymy od PKB, ale płacić składki będą "PKB per capita" czyli zwykli ludzie. A właśnie pod względem PKB pc jesteśmy dość nisko. Po drugie koszty leczenia są (pod względem kosztów) zbliżone - leki i sprzęt kosztują praktycznie tyle samo w całej Unii, personelowi też wiele mniej niż średnia unijna płacić nie możemy. Ad dwa : tak, siedział na JDG i wykręcał z działalności blogowo edukacyjnej całkiem
@ruda_stuleja: Odra. Miałem tą k**. Nikomu nie życzę, jak mnie to cholerstwo wytarmosiło, a byłem gówniakiem (ponoć dorośli przechodzą mocniej) wtedy. Najpierw tydzień objawów "przeziębieniowych" z kaszlem (strupy się robią w gardle) a potem 3 tygodnie zdychania w łóżku z gorączką pod 40 stopni. A potem kilka tygodni bycia słabym jak g**. Do tego znacząco rozwalony układ immunologiczny bo po roku ospa wietrzna (swędzi jak ta k... pi...
Na wschód z wiatrem w plecy. Wycieczka razem z żono więc tempo emeryckie. Mimo zapasu czasowego na pociąg wbiliśmy na styk a raczej na minus. Pociąg wjechał na peron jak mieliśmy jeszcze z 300 metrów, więc docisnąłem mocniej i na peron wjechałem z pulsem 190 ale udało się.
@slepywidzi: Tak, jeśli chcesz się w to bawić to oczywiście. A czy program długofalowo w skali społeczeństwa ma sens? IMHO nie ma, ale są tacy dla których ma. Zależy też choćby od układów z pracodawcą i tego jak wyglądają podwyżki. Jak ktoś dostaje bez problemu 5% to nie będzie się szarpał o 1% z PPK. Jak ktoś robi u Janusza to i 1% jest cenny. Tylko że bycie w PPK
@Eternal_Hunter: Wiesz, ale samochodoza to fajne określenie. Bo ludzie w takich miejscach kupują samochody (bo w okolicy nie ma NIC poza Żabką i Biedrą), do pracy daleko, do wszytskiego daleko. Jest jeden autobus na godzinę i "kiedyś będzie tramwaj" który będzie i tak rzadko (bo jak te tramwaje się zmieszczą na Rondzie Mogilskim, gdzie już się więcej kursów nie wciśnie). Do tego deweloper tej "ekskluzywnej lokalizacji" ciął koszty i nawet
@FaraOFF: Tak, zgadzam się co do tego miejsca, choć te autobusy rano są zapchane jak w jakimś Bangalore :/ Znam gościa co mieszkał w okolicy i mi jednak narzekał że wszędzie "musi" jeździć samochodem ;) Natomiast dyskusje co do "samochodozy" nie dotyczą tak bardzo Marchołta, jak innych osiedli budowanych u nas zupełnie od czapy.
Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej to bardzo ciekawa spółka, w której polityków zatrudnia się dlatego, że ich CV akurat wypadło z szafy, a dyrektorskie stanowiska powierza osobom z wyrokami za pomoc w ustawianiu przetargów. W związku z tym, że dzieją się tam tak interesujące...
@KazPL: Majchrowski sie gryzie z pisiorami o ile akurat przypadkiem jego kontrkandydatem nie jest gość z PO jak Kracik w 2010. Poza tym ma po drugiej stronie ulicy Franciszkańskiej szefa Grupy Rekonstrukcyjnej Kapłanów, Faryzeuszy i Uczonych w Piśmie niejakiego Marka J. i razem kręcą kościelno- magistrackie geszefty.
Ani IKE, ani ZUS nie gwarantują, że emerytury Polaków będą godziwe - powiedział ekspert ekonomiczny Instytutu Jagiellońskiego i wykładowca SGH dr Artur Bartoszewicz.
Jakbyś się pospieszył ze dwa miesiące, to byś mógł opowiadać o krakowskim kwadratowym rondzie pod węzłem Przewóz na S7, gdzie debile nie patrzyli na znaki i się tłukli, włącznie z wypadkami śmiertelnymi. Nawet nazywano je "Najbardziej niebezpiecznym skrzyżowaniem w Krakowie" i teraz są tam światła. Jedź Bezpiecznie o tym miejscu: https://www.youtube.com/watch?v=piHLL71mFUg
Pomijany przez auta na Zakopiance Beskid Wyspowy ma interesujące szlaki, piękne hale i polany, ciekawą historię, związaną z I WŚ i dobre położenie. Wędrujemy żółtym szlakiem z Przysłopu przez Jasień na Mogielicę. Wcześniej rozprawiając o historii i polanach krokusowych poza Tatrami