Pomijając beke z grubasów, to czysto hipotetycznie.
Kupiliście sobie wakacje, lot trwa około 4h, idziecie zając miejsce w samolocie i obok Was siedzi ten oto okaz. Co robicie?
Pytam serio, bez beki, że krzyczycie na cały samolot ktoś uwolnił orkę, czy informacji do pilota, że będzie niezły przechył w lewo.
Szczerze,
Kupiliście sobie wakacje, lot trwa około 4h, idziecie zając miejsce w samolocie i obok Was siedzi ten oto okaz. Co robicie?
Pytam serio, bez beki, że krzyczycie na cały samolot ktoś uwolnił orkę, czy informacji do pilota, że będzie niezły przechył w lewo.
Szczerze,















Każde takie zachowanie to dzicz i utrudnianie życia postronnym ludziom, którzy mają większe w życiu problemy niż latanie z kartonem po ulicy, co w konsekwencji g---o zmieni.
Dziadyga się odpalił, ale cóż. Może inni sie nauczą, że jak się stoi na