Wpis z mikrobloga

@kompan28: Nie słuchaj malkontentów. Masz wyniki i to się liczy, a podejście 100% albo nic jest fajne jak ktoś chce być wyczynowcem, ale człowiek co chce się po prostu trochę ogarnąć musi po prostu porobić trochę.

Zresztą każdy jest inny, a niektórzy na topie dochodzili do swoich maksów właśnie rzadszymi treningami niż konwencjonalnie przyjęto.

Ze swojej strony polecam poczytać na temat brązowego tłuszczu (dużo wskazuje, że można wykorzystać zimne prysznice i
za malo treningow 1-2 to nic musisz wejsc na wyzsze obroty


Do tego musisz przykleić sobie plakaty Dolpha Lungrena i Arnolda na chacie. 150 kg na klatę to minimum musisz wyciągać. Ja masz daleko do siłki to tym lepiej. Zaczep do pasa na linie stare opony, ale te większe, od stara - najlepiej jakbyś szedł na siłkę z 5km drogą szutrową. Asfaltem za łatwo idzie. 6 razy w tygodniu, pamiętaj.
Aha, i