Prima aprilis
Dowiezienie dziecka do prywatnej szkoły pod same drzwi stoi w hierarchii codziennych obowiązków tak wysoko, że każdy, kto występuje przeciwko temu procederowi, jest złym człowiekiem. Historia nieciekawa, do której pewna osoba postanowiła dorobić bogatą opowieść o codziennej udręce.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 516
- Odpowiedz







Komentarze (516)
najlepsze
@Kantor_wymiany_mysli_i_wrazen: no takie mocne gimnazjum
@honorowy_dawca_nasienia: dokładnie, popcorn starczy, bo ciśnienie samo wzrasta oglądając ten film.
@LudzieToDebile: A to nie jest pleonazm? I nie powinno być po prostu "pierwszego kwietnia?
źródło: image_2026-04-19_12-17-17
PobierzNo musiałem nasrać na tym trawniku, bo do szaletu jest daleko, przecież nie będę chodził taki kawał
Nie będę srać w szalecie, bo trzeba za nie płacić, a ja już płacę podatki, kiedy kupuję papier toaletowy
Wiem,
Ciekawe czy konfitura zagra kartą pozwu i zniesławienia. Oby