Dąb był pomnikiem przyrody jedynie przez dwa tygodnie.

Dąb przez dwa tygodnie, na początku 2024 roku, był pomnikiem przyrody. Wojewoda unieważnił jednak uchwałę rady miasta, a deweloper, który buduje tuż obok blok przyciął - zwisające nad jego działką - konary. Zapłacił za to ponad 13 tysięcy złotych kary.

- #
- #
- #
- 39
- Odpowiedz





Komentarze (39)
najlepsze
A ile zapłacił wojewodzie?
Łatwo jest powiedzieć deweloper, żeby nie przyznać się do zbiorowej porażki.
W PRL mieli właśnie jakichś kułaków czy prywaciarzy,, na których zawsze można było zrzucić winę jednocześnie wybielając władze.
Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
Dev kupił działkę i dostał pozwolenia jak nie było żadnego pomnika.
Mieszkańcom włączył się syndrom banana i chcieli sposobem 'na drzewo' przeszkodzić w budowie.
Dostaje wysypki na myśl o koszeniu trawnika (miałem kiedyś, już nie chce), a jak pomyślę
p.s. grzywna o wartości 1m^2 mieszkania to śmiech na sali
źródło: image
Pobierz