@Miszczu_wszystkiego: i dlatego niestety nie bedzie masowego przejscia na zdalna i hybryde tam gdzie to mozliwe - deweloperuchy nie pozwola aby w duzych miastach mieszkali tylko ci co tam sie urodzili, studiuja albo chca. Nie po to budowali tyle apartamentow lux premium po taniosci by teraz kupcy im uciekali do jakis Lodzi i Radomiow.
Jak pracuję z UK to praca zdalna sprzyja zatrudnianiu w c--j. Sprzyja zatrudnianiu 50 Hindusów z Indii od jakiegoś zaprzyjaźnionego z szefem middlemana pod jakiegoś 1 Hindusa co akurat w UK siedzi on-site XD
Jak pracuję z UK to praca zdalna sprzyja zatrudnianiu w c--j. Sprzyja zatrudnianiu 50 Hindusów z Indii od jakiegoś zaprzyjaźnionego z szefem middlemana pod jakiegoś 1 Hindusa co akurat w UK siedzi on-site XD
@Zielonka021124: akurat problem "hindusi wciagaja innych hindusow niezaleznie od kompetencji" jest zauwazalny na calym swiecie w kazdym typie pracy jesli chodzi o IT
Tani sposób, by zapobiec wyludnianiu się małych miast, wyrównać ceny nieruchomości, obniżając je w dużych miastach, w zasadzie same zalety, ale to już musi wejść jakieś młodsze pokolenie polityków, bo dla starych to za trudne tematy.
@drfurman: w jaki sposób? Przecież teraz też jest w pełni możliwy. Chodzi o wspieranie pracodawców, którzy pozwolą pracować swoim pracownikom z innych miast w Polsce.
W Polsce CEOs o mentalności nadzorcy folwarcznego nigdy nie pozwolą na pracę zdalną. U mojego prezesa kołchozu, powroty z HO do biur, to jest od dłuższego czasu temat numer 1, którym niezdrowo się podnieca. Dlaczego tak jest? Ano dlatego, że bez pracowników w biurze, wśród których mogą się przechadzać i patrzeć czy aby wystarczająco energicznie klikają w komputer, ich stanowisko nie ma większego sensu. Już dawno odkryłem, że 90% CEOs to ludzie
Im wyższą pozycję ma manager w korpo tym większa szansa że mu odbije od władzy, a tacy lubią rządzić korpo planktonem siedząc sobie na tym lepszym fotelu w prywatnym biurze obok open space.
Praca zdalna szybko weryfikuje czy manager potrafi zarządzać zespołem czy po prostu spychał wszystko na podwładnych
W Polsce CEOs o mentalności nadzorcy folwarcznego nigdy nie pozwolą na pracę zdalną.
@Matuusuu: nie tylko w Polsce. Pracowalem dla firmy w DE, gdzie home office to byly 2 (DWA) dni w miesiacu (nie kolo siebie), i CPO, ktory byl szefem developerow, mowil, ze on lubi patrzec, jak stoimy po tablica, mamy burze mozgow, pozniej napijemy sie kawki i jest taki team building ;)
Politycy powinni wręcz promować pracę zdalną dla dobra środowiska. Ponad 50% pracowników na świecie bezsensownie wsiada do aut i traci czas na dojazdy tylko po to aby siedzieć przed komputerem w innym miejscu. Jaki świat był piękny jak wszsycy poszli na zdalną podczas covidu.
Praca zdalna może powstrzymać wyludnienie małych miejscowości. Wiadomo, nie każdy zawód może być wykonywany w ten sposób, ale prace związane z IT / usługami wspólnymi, czyli tzw. korpo ludzie już tak. Często nie zarabiają oni źle, a osiedlając się w mniejszych gminach (tańsze nieruchomości, często lepszej jakości) podatek z ich pit plus wydatki na miejscu (sklepy, mechanicy samochodowi, budowlanka itp.) ożywia to gospodarkę lokalną.
@Notes: Nie do końca tak jest. Z doświadczenia mojego i znajomych z podobnych korpo do mojego, gdzie robi się robotę analityczna a nie czysto klepacką, to sytuacja wyglada tak, że mimo wszystko na HO więcej się zapie*dala niż w biurze, gdzie są kawki i pierdzielenie o duperelach. W domu masz cisze i spokój, nie musisz słuchać na open space o tym jak Grazynka była na nartach z dziećmi czy od
Jak chociażby urzędnicy którzy powinni być dostępni w odpowiednich godzinach pod telefonem. A odkąd siedzą na HO to dodzwonić się do jednego czy drugiego graniczy z cudem…
@Notes: kwestia dogadania sie. W biurze przeciez tez nikogo zawsze nie zastaniesz. Ludzie chodza byle gdzie.
Z resztą ludzie sami często w internecie pisali jak lecą sobie w c---a z pracą na
Praca zdalna to jest skok cywilizacyjny. -3h dnia ekstra CODZIENNIE -lepszy sen -lepsze skupienie w cichym otoczeniu -mniejszy stres -zero dyskryminacji (kazdy jedt oceniamy na podstawie performance możesz nawet nie wiedzieć skąd jest)
@promatiq: do pracy zdalnej wstajesz 10 minut przed i konczysz ja z momentem zamknięcia laptopa. Więc tak. Nie musisz dojeżdżać, prasować ubrań, sniadanie jesz normalnie w czasie pracy na przerwie.
W dodatku nie wydajesz pieniedzy na paliwo/bilety więc siłą rzeczy kilka godzin pracy w miesiącu wpada ci do kieszeni (zmniejszenie kosztów jest zyskiem) a nie leci do OPEC
Z mojej obserwacji 8h w biurze jest porównywalnym wydatkiem czasowym jak 10-11h
w domu full focus na robocie, 100% efektywności, a w biurze tu jakaś kawa, tam team lunch, bajera Asi z wielkim cycem, bilard, spotkania face to face, które mogłyby być mailem, mordo chodź na rundkę w fife, wycieczka po banany do kuchni, pizza day, sushi day, wellness day, yoga day, a może kurdę work day dla odmiany?
@arcxa: zgadzam sie, jestem w biurze od czasu do czasu żeby sie przypomnieć ale 100 razy bardziej wolę skupic sie na robocie w domu bez zbędnego p--------o. Na szczęście mam kumatych szefów, którzy kiedyś dużo programowali wiec nas rozumieją.
Praca zdalna sprzyja efektywności i wydajności, no chyba że ktoś jest dzieckiem i potrzebuje wiecznego nadzoru bo się nie potrafi wywiązać ze swoich zadań i będzie się opierdzielać bez bata nad sobą.
@Anakee: ja zostałam w swoim korpo wdrozona zdalnie na początku covidu i nie było problemu (jakoś mnie dk tej pory nie zwolnili) W korpo, gdzie masz zespół międzynarodowy i tak większość wdrożeń masz na teamsach.
Dla mnie praca zdalna była wybawieniem. Ze względu na chorobę przewlekłą możliwość pracy zdalnej pozwalała mi "zjawić się" w robocie nawet, gdy choroba dawała się we znaki, tak abym mógł pracować, ale podróż do biura lub jazda samochodem już była mało możliwa. Wobec takich osób jak ja komentarze o "opieprzaniu się" są zwyczajnie niesprawiedliwe i pewnie oberwiemy rykoszetem.
@Eladraan: bo większość się opieprza co tutaj dopisywać jakieś historie, a pokolenie Z nie nadaje się całkiem do takiego trybu bo w większości nie nadają się do pracy i tu jest problem.
Komentarze (184)
najlepsze
jak np: Łódź
@Zielonka021124: akurat problem "hindusi wciagaja innych hindusow niezaleznie od kompetencji" jest zauwazalny na calym swiecie w kazdym typie pracy jesli chodzi o IT
Praca zdalna szybko weryfikuje czy manager potrafi zarządzać zespołem czy po prostu spychał wszystko na podwładnych
@Matuusuu: nie tylko w Polsce. Pracowalem dla firmy w DE, gdzie home office to byly 2 (DWA) dni w miesiacu (nie kolo siebie), i CPO, ktory byl szefem developerow, mowil, ze on lubi patrzec, jak stoimy po tablica, mamy burze mozgow, pozniej napijemy sie kawki i jest taki team building ;)
dopiero covid sprawil, ze zaczelismy robic
źródło: 1763190506243122
PobierzNiestety korpo idą w przeciwnym kierunku i dążą
@Notes: kwestia dogadania sie. W biurze przeciez tez nikogo zawsze nie zastaniesz. Ludzie chodza byle gdzie.
-3h dnia ekstra CODZIENNIE
-lepszy sen
-lepsze skupienie w cichym otoczeniu
-mniejszy stres
-zero dyskryminacji (kazdy jedt oceniamy na podstawie performance możesz nawet nie wiedzieć skąd jest)
Faktycznie w biurze to masz ruchu od ekspresu do biurka xd
Mój ruch właściwie wzrósł od kiedy pracuję zdalnie bo mam więcej czasu wolnego który używam
W dodatku nie wydajesz pieniedzy na paliwo/bilety więc siłą rzeczy kilka godzin pracy w miesiącu wpada ci do kieszeni (zmniejszenie kosztów jest zyskiem) a nie leci do OPEC
Z mojej obserwacji 8h w biurze jest porównywalnym wydatkiem czasowym jak 10-11h
nie da się pracować w takich warunkach
@Nic_tu_po_mnie: zaraz nie bedziesz miał nikogo innego do pracy