Rekord, którego nikt nie chciał. Bezrobocie wraca do poziomów sprzed lat

W październiku tego roku odnotowano najwyższą liczbę osób bez pracy od sierpnia 2021 r., a jednocześnie nie przybyło nowych ofert zatrudnienia. Taka sytuacja zwiększa rywalizację o dostępne etaty i wywołuje obawy, że kondycja rynku pracy może się pogarszać.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 217
- Odpowiedz





Komentarze (217)
najlepsze
- jest bessa to trzeba ciągnać przedsiębiorcom bo wtedy resztki ludzi straci pracę
- jak jest hossa to znowu trzeba ciągnąć bo mają trudną sytuację
A moim zdaniem wystarczyło po prostu w czasach dobrobytu nie ściągać Pajetów, Ukraińców - najgorsze gównofirmy by padły bez kosztów dla społeczeństwa, rynek by się
@Brylant: chcą ale nie za minimalną
Rok temu rozglądałem się za czymś ambitniejszym. Okazuje się, że ambitniejsze będą tylko moje obowiązki. I mimo, że będę wyglądał jak KTOŚ - będę sobie z---------ł w koszuli, może nawet neseser ze skaju bym sobie kupił, taki z taką srebrną, aluminiową sprzączką. Ale to było by na tyle z benefitów. Finansowo nie zmieniło by
Możecie sobie tam wklejać tuskow czy pisiorow i jest w tym trochę racji. Pławiliśmy się w tych zielonych pluskach w statystykach, a nikt nie myślał strategicznie na 10-20 lat do przodu. Byle do wyborów jakieś szybkie strzały.
Jest pułapka wszelkiej maści populistów którzy myślą że rozkręcając konsumpcję i presje płacową transferami gospodarka sama magicznie stworzy lepsze, więcej płatne miejsca pracy. A nie tworzy i jest klops.
Od tego że damy karynie 500+ na bombla i podniesiemy jej minimalną pensje o 1000 pln nagle w Polsce nie zacznie się budować Airbusów i nie powstanie drugi Microsoft. Do tego potrzeba
Tendencja była od 10 lat spadkowa, a w 20 i 21 to mieliśmy covid i zamknięte 3/4 świata.. więc chyba logiczne że bezrobocie wzrosło. Potem znowu tendencja spadkowa aż do tego roku.
Ciekawe, że firmy ogłaszały redukcje i zamknięcia już od 2023 roku. Ceny energii mamy jedne z najwyższych w Europie. Pensja minimalna podniesiona przez PIS dwa razy bardziej niż by wynikało z inflacji. A do tego Niemcy tak
Rząd po prostu tak rozpiżył gospodarkę podatkami i cenami energii że nic już tu się nie opłaca. Żeby komuś obecnie zapłacić nędzne 3100 na
Średnie godzinowe koszty pracy w Unii Europejskiej wyniosły \(33,5\) euro w 2024 roku, podczas gdy w strefie euro było to \(37,3\) euro. W Polsce średni koszt wynosił \(17,3\) euro za