Przez 27 lat nie wychodziła z domu. 42-latka potwierdza: nie zmuszano mnie

Pani Mirella ze Świętochłowic (Śląskie), która przez 27 lat nie wychodziła z mieszkania, została ponownie przesłuchana. RMF FM ustalił w chorzowskiej prokuraturze, że kobieta miała potwierdzić, iż nie była przetrzymywana w domu i nie stosowano wobec niej siły.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 72
- Odpowiedz





Komentarze (72)
najlepsze
Już nie mówiąc o ranach na ciele i kołtunie z włosów.
Dobrze że córce chyba krzywdy nie zrobili. Choć godzenie się na to żeby nie wychodziła z domu tak długo samo w sobie jest krzywdą.
ze zbiórki pomagam somsiadów. zebrali 60k.
@epoch_9000: W sensie, że somsiedzi zebrali 60k? Dobrze rozumiem? Jeśli tak to ciekawe na co zostaną wydane pieniążki. XD Tutaj to akcja dla prokuratury za wyłudzenie pieniędzy. Albo przekazanie całości hajsu kobiecie i jej rodzinie, albo prokurator.
Oczywiście słyszałeś o czyms takim jak Syndrom Stockholmski?
Do dzisiaj nie zobaczyłem ani długopisu ani Mirelli. Pewnie zepsuła i wstydziła się przyznać
Niby laska nie żali się, żeby rodzice jej grozili, bili czy w jakikolwiek sposób szkodzili, z drugiej tu ją wykreślili z listy w szkole, w ogóle nie zadbali o jej zdrowie i zdrowie psychiczne, w żaden sposób przez tyle lat nie mieli odwagi zy siły, żeby ją jakkolwiek zmotywować do leczenia czy chociażby ogarnięcia dokumentów tylko stwierdzili, że