Rząd uniemożliwia wyższe wypłaty dla pracowników? Biznesmen nie ma wątpliwości
- Chciałbym więcej płacić pracownikom, ale państwo mi nie pozwala - powiedział w Polsat News prezes firmy Fakro Ryszard Florek. - Chcemy dobrego prawa, które pozwoli więcej płacić pracownikom - dodał. Dr Artur Bartoszewicz stwierdził, że "państwo traktuje przedsiębiorców po macoszemu".

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 196
- Odpowiedz







Komentarze (196)
najlepsze
Polska z najniższymi kosztami pracy w UE to faktycznie bariera nie do przejścia dla polskiego januszexu. Zlikwidujcie Kodeks pracy i depenalizujcie niewolnictwo, a będziemy więcej płacić pracownikom trust me bro.
Panie areczku
@Logytaze: Umowa o pracę np. minimalna 4666 PLN brutto, koszt pracodawcy to 5621 PLN, pracownik dostaje 3510.
Następnie idzie z tą zawrotną kwotą do sklepu a tam VAT 23%, przy paliwie, używkach i energii jeszcze akcyza i inne podatki.
Realne opodatkowanie pracy w Polsce wynosi powyżej 70%.
Zrozumiałe czy nadal sprawia problemy?
XDDDD
Mikro i małe firmy to oczywiście inna bajka, bo tam margines błędu
https://www.tysol.pl/a10847-video-morawiecki-wielkie-przedsiebiorstwa-same-sie-zglaszaja-ze-chca-zaplacic-wiekszy-podatek
Swoją drogą relacja w jakości pracy na linii Fakro -Velux pokazuje dobitnie różnice w podejściu do pracownikow na płaszczyźnie januszex vs cywilizacja.
Mimi wszytko dziękuje Bogu, ze zachód raczył otworzyć u nas te wszystkie 'montownie' i przeniósł chociaż trochę zachodniej kultury pracy. Gdyby nie to, to miejscowe janusze z poparciem władz, tacy jak Florek, sprowadzili by życie pracujących Polaków
Tak wyglada historia wielu firm.
Może się mylę, ale oglądając wywiady z nim to nie bardzo wiem jak udało mu się rozwinąć taką firmę.
Szanowni koledzy ale chyba nie trzeba być graczem w gry ekonomiczne, czy też wielkim pasjonatem ekonomi, aby połączyć kropki takie, że jak chłop chce rozbudować firmę i stworzyć 4000 miejsc pracy to jest to i dla Nas dla niego korzystne.
Śmieszne jest to, że rządy ogłaszają sukcesy bo zachęciły - najczęściej przez dopłaty - jakieś globalne korpo do zbudowania zakładu w Polsce, a tym samym czasie Polska
A fakty są takie, że politycy nie pomagają naszym firmom za granicami, blokują inwestycje jak na podanym przykładzie (opóźnianie pozwolenia na budowę), jednocześnie są uległo-poddańczy dla zagranicznych inwestorów. Utrudnia to rozwój polskich firm, a później wielkie zdziwienie, że niemiec, anglik czy francuz woli płacić podatki u siebie...