Koniec hossy na rynku nieruchomości mieszkaniowych w Polsce?

Obszerna analiza. Łącznie z rozprawieniem się z tematem "w top5 nie spadnie, bo wszyscy będą chcieli mieszkać w mieście". Tldr: obecne tempo produkcji mieszkań (~200k/rocznie) jest nie do utrzymania, w długim terminie nie ma szans na utrzymanie wzrostów cen, które miały miejsce przez ostatnie 10 lat

- #
- #
- #
- #
- 275
- Odpowiedz






Komentarze (275)
najlepsze
A oto wypunktowana odpowiedź uśmiechniętego kandydata:
- Słyszał Pan o "Campus Polska"?
- Ja prowadzę dialog z młodym pokoleniem od kilku lat.
Nie spodziewałem się niczego innego ro Rafałka.
@Manah: uwazaj, bo na wykopie za takie opinie dostaje sie minusy xD
@mietek111: realnie czy nominalnie?
Tzn. Zawsze lepiej jak przynajmniej nie spadło.
Po wieloma względami. I moment rozwoju gospodarczego i konsumenckie zachowania. Tam już nic się nie buduje, niektóre osiedla deweloperskie nagle przerwane budowy. Oni bardzo przejedli swój wzrost i hossę, owszem jedno pokolenie wstecz zbudowali drogi, koleje, centra handlowe, ale to wszystko baaaardzo się przestarzało. Samochody, domy, dobra luksusowe, opiekunki, sprzątaczki, bardzo konsumencka pompa panowała w czasie włolskiej górki. Na dodatek dziś wyprzedają nabyte w
Ludzie płacą raty, mieszkań od prawie trzech lat nie ma, a w bonusie miasto pozyska kolejnego niedokończonego szkieletora, bo z kilometr wcześniej straszy mniejszy.
źródło: hq720
PobierzW końcu w hossie deweloperzy nie mają aż takich problemów finansowych, nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)