@FlowerGrower: Była taka kabareciara Joanna Kołaczkowska. Nigdy nie pokazywała dzieciaka. wiadomo było, ze ma corkę. No i nagle rok po śmierci tej kobiety na raka pojawia się jej syn z brodą po korekcie (tak nazywają faszerowanie się hormonami) w TV śniadaniowej i sprzedaje książkę o matce. Bo można zarobić na sentymencie.
Zamachowiec po tym jak upadł mógł teoretycznie wstać, wydobyć b--ń z pod pazuchy a pozniej dalej strzelać do ludzi, o jakiej egzekucji wy pierniczycie ? poza tym w takich sytuacjach działa się pod wielkim stresem, to ze dostał magazynek po tym jak upadł jest dla mnie całkiem normalne.
Brutalna prawda jest taka, że policjanci wyszli z krótką bronią do gościa, który był lepiej od nich uzbrojony, zostali postrzeleni i jakimś j-----m fartem jednemu z nich udało się trafić napastnika tak, że padł na ziemię. Chyba sam anioł stróż poniósł ten nabój w taki sposób. Policjant, który trafił zamachowca, był ranny, leżał na ziemi i nawet nie wymierzył, równie dobrze mógł nie trafić lub trafić w kamizelkę. Gdyby ten jeden pocisk
swoją drogą telewizja śniadaniowa ryje beret lepiej od losowych pochodnych katynonu
No ale o co chodzi.
Huop zaczął być tym, kim był od zawsze.
Tylko tyle.
Czy została lesbijką czy może ojcem?
Nigdy nie pokazywała dzieciaka. wiadomo było, ze ma corkę.
No i nagle rok po śmierci tej kobiety na raka pojawia się jej syn z brodą po korekcie (tak nazywają faszerowanie się hormonami) w TV śniadaniowej i sprzedaje książkę o matce. Bo można zarobić na sentymencie.