Aktywne Wpisy

Matt2Hot +98
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

KurierInpost +75
#ms2026 Nie obejrzałem żadnego meczu i mogę z tym żyć
Skopiuj link
Skopiuj link

Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
https://www.reddit.com/r/Polska/comments/1uyektg/czy_ludzie_s%C4%85_tacy_na_codzie%C5%84_czy_tylko_tak/
To nie jest mój post, ale niezmiernie śmieszy mnie irytacja na pytanie o pinse, wejście po batona, czy irytację o pizzę.
Przecież to oszczędza mnóstwo czasu i irytacji!
Plus: Kto normalny myje podłogi przed 23?
Kto normalny wyłącza piec GODZINĘ WCZESNIEJ?!
Przecież tam wrzucasz tylko miskę na wodę i klikasz "wyłącz".
Nie wiem jak tam, ale u nas piec wyłącza się o 22:55, a nawet i później, bo to tylko wyłączenie pieca. Jeden guzik.
Kawomat? 22:30
Roller z parówkami? Też 22:30.
Wyjście równo o 23:00?
Nierealne, bo przed 23 masz rzut ludzi i trzeba donieść piwa na rano, podsuwać rzeczy do przodu, dołożyć trochę towaru co zszedł, wywalić śmieci.
Zazwyczaj jest to pół godziny po. Za darmo? No niestety. Tak wygląda praca bez kwalifikacji. Mój przypadek jest trochę tragiczny, bo mnie COVID z zawodu wywindował (długa historia).
Ale denerwowanie się na pytanie o blik jak nie działa karta? Przecież to normalne pytanie.
Kiedyś wysiadł czytnik kart, bo była awaria. Blik działał; karta już nie. Skąd ta irytacja? Zapewne mówimy o tej samej awarii która dotknęła wszystkie żabki nie tak dawno temu.
Pytanie o magazyn? Ja doceniam, bo to znak że z klientem da się pogadać, bo rozumie że nie wszystko co wyłożone=dostępne i że jest w stanie poczekać aż pójdę, sprawdzę, a w tym czasie jak ktoś mi wejdzie na sklep to klient co czeka na rzecz powie, żeby poczekać, bo jestem na magazynie i ten co wszedł nie szuka mnie wszędzie po całym sklepie.
Widać że jeszcze dziewczę nie rozumie, że ludzie robią zakupy w trybie standby i sama pewnie irytowała ludzi pewnymi zachowaniami, a teraz kiedy ona musi to ogarnąć już jest obraża majestatu.
A to, że klienci są niemili?
Chryste panie! Nie wiem jak ona to robi, ale mi często nawet jak jest 2 złote do wydania mówią "reszty nie trzeba". Wtedy kazdy dzieciak któremu brakuje 20 gr ma odpuszczone i się do końca dnia z reguły zeruje. Jak nie ma takiego nadmiaru, to nie mają i mają wyjaśnione, że dzisiaj akurat nie mam nadmiaru w kasie i nie mogę odpuścić.
Imo sama wywołuje kłótnie z klientami i czepia się, że ludzie się odgryzają.
Jak się chce ludziom odszczekać, to można. Ale pokazywać irytację o pytanie czy coś jest? No błagam. Każdy robi zakupy, bo musi.
Każdy potrzebuje coś zjeść. Coś wypić. I żul i dyrektor. I dziecko. I każdy ma różny charakter.
I najgorsze są stare baby obcięte na jeża z kolorowymi włosami.
źródło: Screenshot_20260716-233647
PobierzCo do płacenia... Ciekawe czemu ajent każe się jak najszybciej wylogować z kasy? ;)
A resztę robić po godzinach?
No niestety, tak to wygląda. W dużej sieciowe gdzie jest ogrom ludzi i co mogą się zbuntować wygląda to trochę inaczej.
Liczą się minuty.
Ale taki
Btw. Co wy macie w tych zleceniowkach, ze zamiast klientowi powiedziec, ze 23 kietujesz i idziesz na autobus to dymasz codziennie pol h za frajer? Przeciez ten twoj pracodawca moze cie z dnia na dzien i tak wyrzucić, to okaz troche asertywnosci. Oo
Nie da się tego ogarnąć punkt 23.
A że opowiadam - oczywiście, że tak. I nic dziwnego w tym nie ma.
Asertywność? Nie podoba się to w---------j i szukaj innej robo... A, no tak, dopiero po 3 miesiącach szukania udało się te żabkę znaleźć. Zajebista rada typie.
Wyjmij czasem głowę z d--y, Polska to nie tylko Warszawa.
To że ty miałeś szczęście w życiu nie oznacza że każdy miał te szczęście w życiu, bo są osoby które mogły podjąć te same decyzje to ty, starać się bardziej, a przez ich położenie w życiu albo brak odpowiednich znajomych wylądowały w zupełnie innym miejscu.
W telbridge z kolei jak nikt nie dzwoni pół dnia to wylogowuje się ludzi z systemu na kwadrans i ludzie siadają, logują się, a po minucie ich wylogowują.
Byłam to na szkoleniu z ich standardów obsługi
źródło: Screenshot_20260717-162352
Pobierz