Wpis z mikrobloga

@miloszy: nie wiem kto jest gorszy;
- ludzie, którzy serio mają ból d--y że ktoś sobie gra jak mu się podoba
- płatki śniegu, nie mogące się pogodzić z tym, że grają na easy modzie dla leszczy, który Mijazaki dodał, żeby gra się lepiej sprzedała i aby ludzie jej nie porzucali (picrel wyżej)

Chyba 2 opcja. I to nie tylko w kwestii gier. Ludzie płaczący o "gatekeeperów" są gorsi niż
  • Odpowiedz
  • 12
@dullboy: powinieneś grać z takim dildosem w dupie, na bluetooth, który wysuwa ostre kolce za każdym razem, kiedy otrzymujesz obrażenia. Wiesz, tak żeby za łatwo nie było.
  • Odpowiedz
@dullboy: z tego wzgledu nalezy j---c miyazakiego za dodanie takiego "easy mode" w grze (tzn. ja to mam w ogole w------e, bo nie gram w soulsy, bo sa zbyt prymitywne/casualowe/zwal jak zwal).

Zadaniem developera jest zbalansowanie gry dla roznego typu graczy. Jak bron x robi gre za latwa, to powinna zostac znerfiona, a nie dostaje milion komentarzy bym po prostu nia nie gral xD

Ale racja, ze cipy placzace o
  • Odpowiedz
@dullboy:

płatki śniegu, nie mogące się pogodzić z tym, że grają na easy modzie dla leszczy, który Mijazaki dodał, żeby gra się lepiej sprzedała i aby ludzie jej nie porzucali (picrel wyżej)


Ten argument dosłownie nie istnieje, bo mogłbyś sie odnieść na tej samej bazie do absolutnie każdej mechaniki/funkcjonalności w grze.
  • Odpowiedz
powinieneś grać z takim dildosem w dupie, na bluetooth, który wysuwa ostre kolce za każdym razem, kiedy otrzymujesz obrażenia. Wiesz, tak żeby za łatwo nie było.


@miloszy: Nigdy nie grałem W Eldem Ringa, ale masz może link do dildosa??

Kolega pytał.
  • Odpowiedz
@miloszy:
Z tymi kolcami to ciekawe porównanie bo słuchając wszelakiej maści s0lsiarzy i roznych gniotow z cyklu "s0łlsy odmieniły moje zycie" to mozna odnieść wrażenie, ze gra sie w nie głownie po to by dostać zastrzyk dopaminy/poczuć ulgę po 12 godzinnej walce z bossem. Czyli wedlug nich gra nie ma nic do zaoferowania prócz poczucia ulgi po torturach, ot czysty masochizm.
  • Odpowiedz
@dullboy: Ty czytasz swoje wysrywy? przeciez ty sam nie potrafisz jak człowiek odpisac bez ad personam.

Dosłownie te same argumenty i wysrywy padały w sytuacji jak ludzie sobie z magia grali w soulsy zanim summony sie pojawiły, to samo, te magiczną granice przesuwacie tak jak wam wygodnie.
  • Odpowiedz
Ty czytasz swoje wysrywy? przeciez ty sam nie potrafisz jak człowiek odpisac bez ad personam.


@Amebka: sorki, nie mogłem się powstrzymać od tego żartu kiedy ktoś o nicku amebka odpisał mi klasykiem, że summony to to samo jak absolutnie każda inna mechanika. Naprawdę przepraszam ()

Dosłownie te same argumenty i wysrywy padały w sytuacji jak ludzie sobie z magia grali


A czyli nie absolutnie każda tylko
  • Odpowiedz