Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: ogólnie np w miastach jest więcej kobiet od mężczyzn więc nie każda będzie w stanie sobie kogoś znaleźć. Nie zawsze kobiety szukają przystojnego bogacza ale część żyje wizją romantycznego zakochania i szukają kogoś by poczuć motyle.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
pomysłowy-realista-83: Brawo odkrywasz że ludzie dużo gadają a mało robią .

Przecież analogicznie prawie każdy cep powie że chce być bogaty, a nie mówię że każdy musi się uczyć na spawacza podwodnego, ale nawet przeprowadzka 20km dalej to już jest zbyt duże wyzwanie na drodze do kariery i lepszych zarobków XDDDD

Przecież to oczywiste że 95% kobiet gdyby schudlo, poszło 1x w tygodniu na siłownię przez 6msc i założyło mini spódniczkę to
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
pomysłowy-realista-83:

ogólnie np w miastach jest więcej kobiet od mężczyzn więc nie każda będzie w stanie sobie kogoś znaleźć


@elena-mary: wy jesteście tak upośledzone że nawet nie
  • Odpowiedz
wy jesteście tak upośledzone że nawet nie rozumiecie statystyki.


@mirko_anonim: pięknie nam się przedstawiłeś ;)
Tak się składa, że umiem w cyferki i w młodszych grupach też jest więcej kobiet mądralo. Tak więc najpierw sprawdź a potem się mądruj. Np we Wrocławiu od wieku 20 lat jest więcej kobiet a im wyższy wiek tym różnica większa.
https://www.polskawliczbach.pl/Wroclaw
w Warszawie to już ogólnie ciekawie bo w wieku 25-29 na 62k kobiet przypada
elena-mary - >wy jesteście tak upośledzone że nawet nie rozumiecie statystyki.

@mirk...

źródło: Screenshot 2026-06-30 at 13.14.08

Pobierz
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
pomysłowy-realista-83:

@elena-mary: wy jesteście tak upośledzone że nawet nie rozumiecie statystyki


@mirko_anonim: tak jak we wstępie.
Mieszkańcy to są osoby zameldowane, dzwoni Ci coś? Zwłaszcza absurdalne jest patrzenie na zameldowane osoby w wieku do 25 lat, bo to nijak się ma do
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ale mowa omiastach a ty mi wklejasz dane krajowe ( ͠° °) Czyżbyś to jednak ty miał problemy z upośledzeniem?

Dane GUS o liczbie mieszkańców nie są prostą sumą osób zameldowanych. GUS od lat publikuje liczbę ludności według miejsca zamieszkania, korzystając z wielu rejestrów i metod statystycznych. Meldunek jest tylko jednym ze źródeł danych, a nie definicją mieszkańca. Gdyby opierać się wyłącznie na meldunkach,
  • Odpowiedz