Wpis z mikrobloga

✨️ Jak radzić sobie z manipulacją w rodzinie?
Moja żona nie czuje żadnych wyrzutów sumienia gdy manipuluje w rodzinie dla swojej wygody.
Nie wiem czy wczesniej tego nie zauważałem czy po prostu miałem więcej energii żeby to wszystko brać na spokojnie.

Mieszkamy pod miastem. Żona nie pracuje, syn w szkole.
Mam mieszkanie po dziadkach które planuje przekazać synowi jak pójdzie na studia.
Akurat z spółdzielni wypadł przegląd instalacji i ktoś musi być w mieszkaniu przez tą godzinę.

Ja to zawsze załatwiałem ale nie mogę wyjść z pracy tym razem.
Zaproponowałem, żonie, żeby w takim razie ona pojechała, ale stwierdziła, że jej się nie chce jechać do miasta specjalnie bo nie planuje żadnych zakupów itp. (do mieszkania autem ma 20 minut) i powiedziła synowi, żeby pojechał po szkole i poczekał. (Syn ma komunikacją ze szkoły 45 minut w jedną stronę).
Syn nie chciał jechać bo z dojazdami i czekaniem zajmie mu to kilka godzin i miał inne plany.
Wtedy żona rozpoczeła swoje przedstawienie "ze wszystkiego robisz problem", "jutro pojdziesz gdzie planowałeś", "nie jesteś już dzieckiem".

Z jednej strony synowi się to przyda, bo czegoś się nauczyć choć to drobnostka, to jednak ciężko mi patrzeć jak moja żona bez żadnych wyrzutów potrafi wjechać najbliższy na sumienie, tworzyć jakieś poczucie winy i robi to dla własnej wygody.

Jak byliśmy sami przedstawiłem jej całą sytuację bo to już było wiele takich zagrywek w ostatnim czasie i ona nie widzi w swoim zachowaniu nic złego. Jaby jej mózg nie był w stanie tego w ogóle przeprocesować co jej próbuję wytłumaczyć.

#zwiazki
#rodzina
#logikarozowychpaskow

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: to powiedz jej żeby szła do pracy skoro nie zajmuje się dziećmi ¯\(ツ)/¯
U homo polacusa występują 2 formy albo totalny bastard który nie interesuje się rodzina albo ciepła klucha która daje sobie narobić na głowę , ty jesteś tym drugim .
Panie trzeba znaleźć złoty środek w życiu , łaski nie robi skoro siedzi w domu , by się wstydziła tak pierdziec w fotel zamiast dziecku pomoc, widocznie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeśli kochasz swojego syna to każ jej ruszyć dupę, a nie zrzucać tego na dzieciaka. Jeśli ma tendencje do manipulacji, to dzieciakowi też wypacza obraz zdrowego związku i relacji, a potem zamiast znaleźć sobie fajną babkę do życia, to albo będzie latał całe życie do mamusi albo znajdzie sobie podobną do niej
  • Odpowiedz
@karokrakow: wiesz ja ogólnie jestem fanką dyplomacji w związku i żeby załatwiać rzeczy pokojowo rzeczy na tyle ma ile się da ( chociaż sama jestem cholerykiem ) ale na jego miejscu to bym poprostu odcięła kasę jeśli by manipulowała i stawała okoniem na każdą prośbę , niestety na przemocowcow działa tylko p-----c chyba
Ja rozumiem że jakby kazal jej lizać sobie dupę to ma prawo odmówić ale odmówić pomocy własnemu
  • Odpowiedz
@Linnior88: ja mam uczulenie na narcyzm, za dużo tego widziałam w życiu, a imo najbardziej cierpią na tym dzieci, które później mają problemy w dorosłości. Na narcyza żadne rozmowy nir podziałają, bo tam każdy logiczny argument zmierzy się z emocjonalnym szantażem
  • Odpowiedz