Chłop właśnie wynalazł friendzone i uważa się za Sun Tzu relacji damsko-męskich. Będziesz jej posłusznie trzymał torebkę na imprezie, czy od razu zamówisz jej Ubera do gościa, który nie musi udawać przyjaciółeczki, żeby zaruchać?
@mirko_anonim: W skrócie ty jestes jej kolega a ona sobie rucha czada, i wszystkie smutki przelewa na ciebie. Cos jak jestes w związku a nie ruchasz xD
@mirko_anonim: problem jest taki, że przyjaźń to przyjaźń, nie wiesz czy się przerodzi w związek, w przyjaźni od początku kobieta może nie traktować cię jak potencjalnego partnera i nigdy się to nie zmieni. Ogólnie strata czasu, przyjaźń to spoko opcja w licbazie, studiach, ale potem nie ma czasu na takie zabawy
@mirko_anonim: już abstrahując ze całą twoją teorie przekreśla istnienie friendzonu, to nawet wtedy z tą strategią byłbyś zawsze na przegranej pozycji względem tych samców którzy nie muszą się "czaić" czyli najpierw karuzela, a potem ty czyli no bez zmian.
Nie wiem jakie korzyści płyną z przyjaźni z kobietą
@LostHoldenCaulfield: takie kuki trzepią sobie do tego że mogą się czasem pokazać na mieście z koleżanką i inne chłopy sobie myślą "no no, nieźle, pekluje takie julczysko, dobry gracz" (i wbijają na tag to oznajmićxD). Gra pozorów jest korzyścią dla takiego normictwa.
@mirko_anonim: Tak jak kolega powiedział, ty jesteś tamponem emocjonalnym a rócha ktoś inny. Poza tym nie znam kobiety, która czymś by mnie zainteresowała. Nudzą mnie. Wszytkie mówią to samo. Nie da się tego słuchać.
@mirko_anonim: No a tu witaminki bardzo często gadają, że kobiety nie potrafią traktować źle mężczyzn. Więc nie widzę sensu gadania z nimi. Jak ze ścianą.
Co myślicie o tym że ciśniecie od razu na związek to złe podejście? I trzeba wpierw zacząć od przyjaźni. Może to słuszna taktyka dla przeciętniaków którzy od razu rozpatrują każdą kobietę w kontekście #zwiazki a tu trzeba podejść taktycznie do tego. No bo patrzcie na to logicznie, zaczynając od zwykłego koleżeństwa laska nie rozpatruje was zerojedynkowo do związku więc jest luz. Jej selekcja jest uśpiona a przez
@mirko_anonim: już widzę tę pomoc emocjonalną - gaslighting w stylu: to nie prawda, że kobiety lecą na przystojniaków, jesteś mizoginem. Nie, dzięki. Zdecydowanie wolę się przajaźnić z mężczyznami.
@mirko_anonim: Ofc to zależy od tego jak definiujesz przyjaźń, ale co do zasady nie istnieje przyjaźń między kobietą a mężczyzną. Nie w pełnym tego słowa znaczeniu i na całe życie. Koleżeństwo to max.
Ale piękny obrazek prujących się znajomych w komentarzach na fb pod postami o zakazie sprzedaży alkoholu po 22. I to tłumaczenie, że to nie uderzy w alkoholików tylko w normalnych ludzi. Tak, bo normalny człowiek MUSI się napić alko przed pójściem spać i nie można kupić sobie wcześniej. Bo wszyscy pracują do 22 i nie można kupić wczesniej. No chyba, że kupisz pol litra i nie starczy Ci do wieczora i musisz
Chłop właśnie wynalazł friendzone i uważa się za Sun Tzu relacji damsko-męskich. Będziesz jej posłusznie trzymał torebkę na imprezie, czy od razu zamówisz jej Ubera do gościa, który nie musi udawać przyjaciółeczki, żeby zaruchać?
@mirko_anonim: nie, nie są głuptasie. Żadna selekcja nie jest uśpiona
@Famine: i to takiego Sun Tzu z TEMU co myli efekt aureoli z efektem czystej ekspozycji xD
@LostHoldenCaulfield: takie kuki trzepią sobie do tego że mogą się czasem pokazać na mieście z koleżanką i inne chłopy sobie myślą "no no, nieźle, pekluje takie julczysko, dobry gracz" (i wbijają na tag to oznajmićxD). Gra pozorów jest korzyścią dla takiego normictwa.
@LostHoldenCaulfield: Jakie są to minusy? Przecież to, czy przyjaźń jest udana, czy nie, nie zależy od płci, tylko od konkretnych osób.
@zeszyt-w-kratke: Jestem w szoku, że ktoś na tym portalu napisał taki racjonalny komentarz xD
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta