Wpis z mikrobloga

✨️ Co robić po maturze? Moje dylematy
Właśnie napisałem maturę i nie wiem co w życiu dalej robić.
Napisałem maturę, wynik będzie około 50–60%, więc całkiem nieźle, ale nie wiem co zrobić w życiu.
Nie mam nic, ani pieniędzy, ani doświadczenia zawodowego. Jedyne co mam to dobrze znam angielski i komunikatywnie francuski, ale to raczej za mało, żeby znaleźć coś dobrego.
Na studia dzienne nie chcę iść, bo nie mam pomysłu. Mój teraz pomysł to jakiś kierunek typu zarządzanie zaocznie i pracowanie za około 4500 zł na rękę, a potem po studiach spróbować wyjechać gdzieś albo mieć lepsze zarobki.
Szczerze mówiąc, moim szczytem ambicji jest mieszkać w ciepłym nadmorskim mieście, zarabiać 2500 euro na rękę i nie mieć pracy fizycznej.
Ale dalej nie mam pomysłu na siebie. Rodzice mówią mi, że jak będę miał papier, to praca sama się znajdzie i będzie stabilnie 6000 na rękę. Jeden wujek mówi „fach w ręku i w dobrym miesiącu dychę zarobisz”, a inny, że wystarczy 2–3 lata popracować, zebrać doświadczenie i otworzyć swój biznes, wtedy będzie 20 tysięcy albo więcej.
Problem jest taki, że w żadnym scenariuszu za bardzo się nie widzę.
#studbaza #studia #pracbaza #pytaniedoeskperta #nauka #naukajezykow #emigracja

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Napisałem maturę, wynik będzie około 50–60%, więc całkiem nieźle, ale nie wiem co zrobić w życiu.


@mirko_anonim: jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno. Witamy w dorosłym świecie. Podejmuj decyzje i bierz odpowiedzialność za skutki. Jedyne co napisałeś, to że niczego oprócz gadania w obcych językach (w jednym dobrze, w drugim najwyżej tak sobie) nie umiesz. W Europie właściwie wszyscy młodzi ludzie lepiej czy gorzej gadają w jakimś obcym
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: studia nie są żadnym gwarantem niczego. Kiedyś tak, ale teraz? Sam papier nic nie daje.
Fach w ręku to jest dobra rzecz, ale to też trzeba chcieć, umieć i mieć jakieś zdolności.
Własny biznes? Też trzeba wiedzieć co się chce robić i jaki biznes xD No i równie dobrze możesz być co miesiąc na plusie 20k jak i minusie 20k.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: są testy ewaluujące twój charakter które mogą pomóc
z doświadczenia wiem, że będąc nłodym ma się dużo wyobrażeń, a rzeczywistość jest dosyć nudna i smutna, jednak pracy stricte fizycznej bym raczej unikał nawet jeśli masz predyspozycje
  • Odpowiedz
@GoldenJanusz: oczywiście że tak. Nie zostaniesz lekarzem czy prawnikiem bez studiow, nie zrobisz pełnych uprawnień budowlanych czy projektowych. Tylko to jest jednak mniejszość studiów no i raczej to jest coś, co wiesz że chcesz robić. Chodzi mi o to, że pójście na studia „bo trzeba bo inaczej nie będę mieć pracy” jest mitem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja polecam Niemcy, 18 euro na godzinę, zwykła praca, dostałem tego samego dnia co aplikowałem. MONDI. Niemiecki a2. Polska jest jeszcze dlugo za Niemcami. Studia, biznes, życie są lepsze na zachodzie. Polecam. Robotnik na start dostaję w Niemczech tyle ile magister po latach pracy. Moi znajomi jak mają 7 tysięcy to skaczą ze szczęścia. Ja mam 10-12 jako robol. Wykształcenie nic nie gwarantuje, wiem z autopsji. Trzeba szukać kontaktów
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @WujekDoggi
Nie miałem celu i się nie uczyłem za bardzo, ale u mnie w mieście na prawie wszystkie kierunki się dostane oprócz medycyny, prawa itp.
@Kj5s6f2dk7s54o
A co mogłem zrobić ?
Mieć 5 lat doświadczenia, pieniądze na własny binznes, 8 certyfikatów i 4 języki biegle w wieku 19 lat?
I tak ogarniam lepiej angielski niż większość osób
  • Odpowiedz
Nie miałem celu (...) A co mogłem zrobić ?


@mirko_anonim: znaleźć cel. To część dorastania. Jeśli myślałeś, że tak jak ktoś zaprogramował kolejne lekcje matematyki, tak ktoś za ciebie zaprogramuje co masz robić przez kilkadziesiąt lat życia, to ostatni moment zmienić myślenie. Albo utkniesz w życiu z rozpędu i za kilka lat będziesz tu pisał smutne wysrywy, że nic nie ma sensu.
  • Odpowiedz