Wpis z mikrobloga

@R_O_T_T_E_N: królicza dziura zaczyna się w momencie gdy ogarniesz że socjal to nie tylko bezpośrednie wydatki na redystrybucję (które stanowią ok 20% PKB), ale także wiele innych rzeczy pośrednich - np wynagrodzenia urzędników to forma socjalu, reżim regulacyjny powodujący konieczność istnienia ogromnych działów prawnych to forma socjalu dla prawników, ograniczanie dostępu do zawodu lekarza to forma socjalu dla lekarzy itd itd, i dochodzisz do przerażającego wniosku że co najmniej połowa
  • Odpowiedz
@tyrytyty: To jest dla wiekszosci spoleczenstwa nie do pojecia. Ludzie widza czubek swojego nosa i moze na dwa ruchy w przod. Ja od lat tlumacze przyglupom, ze te wszystkie anetki i edytki przepierdujace w urzedach to nowoczesna forma socjalizmu. One by sie nigdy nie odnalazly na wolnym rynku, wiec siedza w tych urzedach. Tworzy sie zagmatwane procedury, by dac im cos do roboty, a w rzeczywistosci 95% urzednikow jest do
  • Odpowiedz
@tyrytyty: dlatego ostatnio czytając bodajże Janickiego na temat roli Czarnej Dżumy w Europie doszedłem do wniosku że te wszystkie plagi i choroby zawsze prowadziły do przestrzebienia staruchów i arystokracji przez co struktura społeczna stawała się bardziej sprawiedliwa, bo się szybko okazywało że to chłop bardziej jest potrzebny panu niż pan chłopowi. I odniosłem sobie to do semickich historii w Biblii - tam Bóg też wykorzystywał plagi i choroby żeby zmienić
  • Odpowiedz